poprzedni artykułnastępny artykuł

oszczędzanie aktywne: Akcje i fundusze

Skuteczne inwestowanie na giełdzie to nie jest łatwy kawałek chleba. Jednak co zrobić, kiedy zyski z lokat bankowych są bardziej symboliczne niż realne? Potrzeba odpowiedzi na to pytanie rodzi zainteresowanie giełdą. Można na niej zarobić dużo więcej niż na lokatach. Ale niestety i dużo więcej stracić. Nie tylko pieniędzy, ale i czasu oraz nerwów.

 

Skuteczne inwestowanie na giełdzie to nie jest łatwy kawałek chleba. Jednak co zrobić, kiedy zyski z lokat bankowych są bardziej symboliczne niż realne? Potrzeba odpowiedzi na to pytanie rodzi zainteresowanie giełdą. Można na niej zarobić dużo więcej niż na lokatach. Ale niestety i dużo więcej stracić. Nie tylko pieniędzy, ale i czasu oraz nerwów.

 

Na giełdzie dobrze zarabiają nieliczni, głównie ci, którzy wiedzą, jak to robić. Dlatego dobrze zastanów się, czy jesteś na to gotowy. Ważne jest również to, aby realistycznie założyć, jaka stopa zwrotu cię satysfakcjonuje, a może nawet, co ważniejsze na początku przygody z giełdą, jaki poziom strat możesz zaakceptować. 

Zanim zaczniesz grać, przygotuj sobie rezerwę finansową. Nigdy nie graj, nie mając takiego zabezpieczenia. Bo co zrobisz, kiedy nagle będziesz szybko potrzebować gotówki i będziesz musiał wycofać się z giełdy, na której akurat jest dołek? W takich sytuacjach możesz naprawdę dużo stracić. Sam musisz sobie określić wielkość tej rezerwy. Jednak z pewnością jednej reguły warto przestrzegać: nigdy nie pożyczaj, aby inwestować.

 

Instrumenty finansowe dobieramy w zależności od odporności na ryzyko, wiedzy, a także czasu, jakim dysponujemy. Na giełdzie możesz inwestować samodzielnie lub poprzez fundusze akcji. Te drugie są często dobrym rozwiązaniem, bo zarzą- dzają nimi eksperci. To oni dobierają spółki, w które zainwestują pieniądze klientów. Zaletą funduszy, poza dywersyfikacją spółek i tym samym zmniejszeniem ryzyka, często jest również to, że mają dostęp do większej gamy produktów inwestycyjnych zarówno w Polsce, jak i na świecie niż inwestor indywidualny. Ale za taki „luksus” trzeba niestety zapłacić: za zarządzanie (kilka procent zainwestowanych pieniędzy rocznie), czasem dodatkową prowizję od zysku. Dodatkowo taką inwestycję trudniej zakończyć i nie mamy pełnej kontroli nad sposobem zarządzania naszymi pieniędzmi. Samodzielnie inwestując, wiemy, co mamy w portfelu, ale nie zawsze wiemy tyle samo na temat giełdy, co wykwalifikowani pracownicy.

 

Aby rozpocząć samodzielną grę na giełdzie, musisz otworzyć rachunek maklerski, dzięki któremu można obracać m.in. akcjami na giełdzie czy obligacjami skarbowymi. Zanim zdecydujesz się na wybór takiego rachunku, porównaj dostępne oferty. Różnice w pobieranych prowizjach mogą być znaczące. Przy wyborze biura maklerskiego istotne jest, aby dostarczało one również serwis informacyjny. Jednak należy wtedy wziąć poprawkę na serwowane nam komentarze czy analizy. W końcu biura zarabiają na prowizjach od wartości czy liczby dokonanych transakcji, więc klientów chcą często zachęcić. Dzięki rachunkowi maklerskiemu masz również dostęp m.in. do obracania instrumentami pochodnymi, kontraktami terminowymi (futures), opcjami, produktami strukturyzowanymi. Nie zalecamy ich jednak początkującym inwestorom.

 

Kupić jedną spółkę, czy kilka? Zainwestowanie w kilka spółek jest bezpieczniejsze, ale wtedy płacimy większą prowizję i potrzebujemy więcej pieniędzy na start. Natomiast zakup akcji jednej spółki to znowu ryzykowne przedsięwzięcie. Najlepiej zdywersyfikować swój portfel inwestycji. Jeśli masz taką możliwość, podziel środki na te przypisane własnym inwestycjom w akcje, w obligacje, a część oddaj w zarządzanie przez fundusze.

 

Codzienna analiza wyników spółek, wskaźników makroekonomicznych i wiele innych danych finansowych to podstawa skutecznego inwestowania na giełdzie. Warto zawsze przeanalizować sytuację finansową spółki, w którą chce się zainwestować. Badanie jej fundamentów, czyli tego co decyduje o jej stabilności i możliwościach rozwoju, mocnych i słabych stronach i jej wynikach finansowych powinno służyć wspomaganiu decyzji inwestycyjnych. Co ważne, taka analiza musi obejmować okres nawet 3 lat. W takiej dłuższym perspektywie – co zostało dowiedzione – występuje silna korelacja pomiędzy wzrostem zysków spółki, a jej wyceną rynkową Dlatego też analiza fundamentalna spółek ma szczególne znaczenie przy inwestycjach średnio i długoterminowych.

 

I oczywiście nie zapomnij z zysków rozliczyć się z fiskusem. Choć rozliczenie podatku z zysku z gieł- dy jest nieskomplikowane, to jednak sam fakt jego odprowadzenia znacznie obniża rentowność transakcji giełdowych. PIT-38 trzeba składać także w przypadku poniesienia straty, którą można potem odliczać od zysków w kolejnych latach.

 

Artykuły z tej samej kategorii

Niewidzialna ręka rynku – czy nadal działa?

Podejmując dyskusje na tematy gospodarcze lub polityczne, coraz częściej można spotkać się z teorią tzw. niewidzialnej ręki rynku. Jakie faktycznie jest...

Czy Ukraińcy zabiorą pracę Polakom? – rynek pracy w Polsce a wojna w Ukrainie

Czy zabraknie pracy dla Polaków? W ciągu zaledwie trzech tygodni od wybuchu wojny na Ukrainie do naszego kraju przybyło prawie dwa miliony uchodźców. Co dalej?...

Kryzys walutowy w obliczu wojny

Czy grozi nam kryzys walutowy? Gdy wybucha wojna, wszystkie inne sprawy schodzą na dalszy plan. Warto przyjrzeć się temu, jak obecna wojna...