poprzedni artykułnastępny artykuł

Wszystkie tatuaże są równe

Dowiedziałem się, że nie tylko nie można już twierdzić na przykład, że faceci są lepszymi kierowcami, a kobiety psychologami. Nie tylko nie można utrzymywać, że kurdupel nie poradzi sobie w koszykówkę, a drągal będzie przeszkadzał w łodzi podwodnej. Aktorka Maja Ostaszewska uświadomiła mnie, że „osoby zwierzęce” mają te same prawa co ludzie. Ale to nie wszystko. Nie wolno też twierdzić, że jeden tatuaż jest ładniejszy od innego. To nietolerancja.   

Ładna blondynka o imieniu Danielle z miejscowości Breda najpierw przefarbowała się na ciemno, potem wytatuowała całe ciało, w tym twarz, a na koniec operacyjnie usunęła mały, zgrabny nosek, pozostawiając w tym miejscu czarny otwór. Dopiero wtedy poczuła się szczęśliwie. Na operację wydała ponad 100 euro, a efekty tego arcydzieła ukazała za pośrednictwem Instagrama. Wydawałoby się, że jeśli ktoś coś upublicznia, to po to żeby ludzie go oceniali. Oczywiście, dowiedziałem się o tym z mediów. Wyraziłem więc w dość licznej grupie, składającej się głównie z dziennikarzy, marketingowców i tym podobnych opinię, że to średni pomysł i niezbyt dobrze to wygląda. W związku z tym wywiązała się krótka rozmowa o tatuażach. Facetom się nie przyglądam, ale subtelne tatuaże u kobiet są bardzo sexy, tylko że ta ( do niedawna ładna) laska z Holandii zrobiła z siebie wizualnego potwora – stwierdziłem. Rozpętało się małe piekło. 

Kilka uczestniczek grupy stwierdziło, że popełniłem jakąś przerażającą myślozbrodnię. Ba, co gorsza, zaryzykowały tezę, że jestem ten osąd powtórzyć publicznie (to prawda, właśnie tu to czynię). A przecież to straszne. Każdy tatuaż jest ładny, tak jak każdy człowiek jest ładny i nie wolno oceniać.

W ten sposób do różnych kategorii, w których nie powinienem oceniać, a oceniam dołączyły tatuaże. Do tej pory już tłumaczono mi – nawet w telewizji – że nie wolno nazywać osoby otyłej otyłą. Mimo że miałem dobre pobudki, uważałem, że to jakiś problem i ktoś z porządną nadwagą powinien zadbać o siebie, bo szkodzi swojemu sercu. Teraz wiem, że nie wolno tak myśleć. Wiem też już ze “światowych mediów”, że dziecko które ogłasza rodzicom, że jest kotem, należy prowadzać do weterynarza, bo może podać rodziców do sądu za nieakceptowanie jego tożsamości. Teraz zdaje sobie sprawę, że nie wolno krytykować kogoś, kto oszpecił sobie całą twarz i usunął fragment nosa, bo jest to na swój sposób piękne. Pewnie przy osobie która śmierdzi, bo się nie myje, tak naprawdę należałoby mówić, że pachnie równie ładnie jak ta czysta, tylko inaczej, można by było pochwalić ją za aromatyczną kombinację brudu i potu. Komuś kto klnie co drugie słowo (niestety i ja nie jestem święty pod tym względem) należy przyklasnąć za piękną polszczyznę równą wymowie Jana Miodka. W gruncie rzeczy dopóki nie każą wszystkim usuwać nosa albo udawać kotów i tak jeszcze może być nieźle. 

Tylko jedna rzecz mnie zastanawia – jeśli ktoś przeprowadza sobie operację, tatuuje się, idzie do fryzjera, na siłownię albo kupuje ubranie i potem pyta „i jak?”, to czego rzeczywiście oczekuje? Wydawałoby się, że chciałby by szczerze go chwalono, czyli by jedni szczerze chwalili, inni – jeśli im się nie podoba – wyrażali dezaprobatę. Wydawałoby się… 

Na szczęście póki co można też szczerze milczeć i w tym przypadku takie milczenie jest faktycznie złotem. Znaczy więcej niż fałszywe słowa.          

Artykuły z tej samej kategorii

W labiryncie informacji

Kulisy dzisiejszych mediów, gdzie fakty miesza się z fikcją, a prawdziwość informacji staje pod znakiem zapytania. Czy zawsze to,...

Mniejsze zło to nie religia

Czy wiesz, co łączy szczepienia, edycję genu i nową erę człowieka? Poddaj się refleksji nad szansami, ryzykiem i granicami,...

Zasięg ściemy

Ile razy miałeś tak, że szukasz czegoś w Internecie i zanim znajdziesz odpowiedź na swoje pytanie, klikasz w kolejne...