poprzedni artykułnastępny artykuł

Trzecia Waza – wiemy, co z czym się je

Zrobiliśmy rzecz nieracjonalną, o której zawsze marzyliśmy. Stworzyliśmy restaurację, jakiej Warszawa jeszcze nie znała. Mówili: nie wyjdzie, dajcie spokój. Wyszło, a na spokoju nam specjalnie nie zależy. Trzecia Waza to ośrodek różnorodności: tradycyjne dania kuchni polskiej obok burgerów, najlepsze regionalne piwa i klasycznie przygotowane drinki. Ta restauracja to jednak głównie nasze miejsce w mieście, które staje się wizytówką Krakowskiego Przedmieścia. Poniedziałki (których nie lubimy), kończymy spotkaniem na dobry początek tygodnia, w ramach cyklicznych wydarzeń kulturalnych i seminariów. Przez kilka dni łapiemy oddech, by w czwartek zaprosić Was na cykl „Kolacji Czwartkowych”, gdzie dyskutujemy w dużym gronie na ważne, poważne i czasem niepoważne, ale za to ciekawe tematy. Poza świetną kuchnią i niebanalnymi napitkami, Trzecia Waza staje się więc naturalnym forum, miejscem wymiany myśli, czy jak kto woli – Hyde Parkiem. Krótko mówiąc, prowadzimy ten lokal dla Was, nigdzie indziej nie będziecie mieli tyle do powiedzenia i nigdzie nie będziecie tak u siebie, jak w Trzeciej Wazie. Spotkania organizowane są przez Fundację Inicjatyw Młodzieżowych oraz Niezależne Zrzeszenie Studentów UW. Patronami są: Rebelya.pl, Teologia Polityczna, kwartalnik Fronda Lux, Dwutygodnik Akademicki „Koncept”. Stałe info na: www.facebook.com/trzeciawaza . Zapraszamy!

Artykuły z tej samej kategorii

Niewidzialna korona

Wyobraźmy sobie ogród pełen różnorodnej roślinności. Znajdziemy tam rośliny pospolite i zwyczajne, takie jak rumianek, stokrotki, mlecze czy chabry. Pośród nich...

Pokolenie B16

Kiedy cały świat szykował się do hucznych sylwestrowych zabaw i radosnego świętowania rozpoczęcia nowego roku, w watykańskim klasztorze Mater Ecclesiae po kilku dniach...

Będąc młodym intelektualistą

Sztuka jest owocem osobowości i zdolności artysty oraz jego bycia w świecie. Otoczenie w którym przebywa ma znaczenie. Taką przestrzenią doświadczenia jest miasto ze swoją atmosferą...