poprzedni artykułnastępny artykuł

Trzecia Waza – wiemy, co z czym się je

Zrobiliśmy rzecz nieracjonalną, o której zawsze marzyliśmy. Stworzyliśmy restaurację, jakiej Warszawa jeszcze nie znała. Mówili: nie wyjdzie, dajcie spokój. Wyszło, a na spokoju nam specjalnie nie zależy. Trzecia Waza to ośrodek różnorodności: tradycyjne dania kuchni polskiej obok burgerów, najlepsze regionalne piwa i klasycznie przygotowane drinki. Ta restauracja to jednak głównie nasze miejsce w mieście, które staje się wizytówką Krakowskiego Przedmieścia. Poniedziałki (których nie lubimy), kończymy spotkaniem na dobry początek tygodnia, w ramach cyklicznych wydarzeń kulturalnych i seminariów. Przez kilka dni łapiemy oddech, by w czwartek zaprosić Was na cykl „Kolacji Czwartkowych”, gdzie dyskutujemy w dużym gronie na ważne, poważne i czasem niepoważne, ale za to ciekawe tematy. Poza świetną kuchnią i niebanalnymi napitkami, Trzecia Waza staje się więc naturalnym forum, miejscem wymiany myśli, czy jak kto woli – Hyde Parkiem. Krótko mówiąc, prowadzimy ten lokal dla Was, nigdzie indziej nie będziecie mieli tyle do powiedzenia i nigdzie nie będziecie tak u siebie, jak w Trzeciej Wazie. Spotkania organizowane są przez Fundację Inicjatyw Młodzieżowych oraz Niezależne Zrzeszenie Studentów UW. Patronami są: Rebelya.pl, Teologia Polityczna, kwartalnik Fronda Lux, Dwutygodnik Akademicki „Koncept”. Stałe info na: www.facebook.com/trzeciawaza . Zapraszamy!

Artykuły z tej samej kategorii

Młoda Polska cz. 3: Będąc młodym intelektualistą WS 2022

W rozkwicie młodości możemy dokonać rzeczy wielkich. Młode lata sprzyjają byciu czystej wody ideowcem. Czy można w tym czasie osiągnąć mądrość i uniknąć...

Kisiel w Odrze – felieton Wiktora Świetlika

Człowiek nigdy do końca nie przewidzi, jaki rejon Polski stanie się bohaterem medialnego sezonu ogórkowego. Ale co do jednego może być pewien – jak...

Kieszonkowe końce świata [felieton Wiktora Świetlika]

Z faktu, że oswajamy się z obecnością potwora, nie wynika, że przestaje on istnieć. Z faktu, że codziennie patrzymy na cierpienie, nie wynika, że jest ono mniejsze. Warto o tym pamiętać,...