poprzedni artykułnastępny artykuł

Szczepionka na COVID-19

Pandemia COVID-19 doprowadziła do prawie 2 milionów zgonów (stan na 11.01.2021) i nie jesteśmy w stanie przewidzieć, ile osób jeszcze straci życie. Od momentu wykrycia nowego patogenu rozpoczęły się badania, których celem było stworzenie skutecznej i bezpiecznej szczepionki. Udało się to osiągnąć – mamy trzy różne preparaty (dwa zarejestrowane w Polsce), a w najbliższej przyszłości jest szansa na pojawienie się kolejnych. Niestety wprowadzenie nowych leków zawsze budzi kontrowersje. Zrozumiałe jest to, że obawiamy się czegoś, czego nie znamy i nie rozumiemy. Jednak ważne, żeby szukać informacji w sprawdzonych źródłach, np. wśród lekarzy zajmujących się chorobami zakaźnymi czy szczepieniami. Niestety, w internecie jest wiele wypowiedzi ludzi niemających pojęcia o działaniu szczepień. Nie przeszkadza im to jednak w pisaniu obszernych artykułów o ich szkodliwości lub niebezpieczeństwie stosowania. To nic innego jak oszustwo, ale użyte specjalistyczne słownictwo i powoływanie się na autorytety powodują, że wielu z nas może paść jego ofiarą i dołączyć do rosnącego grona przeciwników szczepień.


SZUKAJCIE A ZNAJDZIECIE – JAK I GDZIE?

Właśnie z tego powodu znalezienie wartościowych informacji jest w dzisiejszych czasach trudniejsze, niż nam się wydaje. Dlatego postaram się przedstawić Wam sprawdzoną wiedzę, opartą na faktach i badaniach naukowych. Oczywiście zachęcam do jej samodzielnego zweryfikowania. Temat COVID-19 jest na tyle popularny, że na każdej z medycznych stron z łatwością odnajdziecie potrzebne informacje. Należy jednak wiedzieć, gdzie szukać, dlatego dla ułatwienia podam kilka źródeł, w których znajdują się wiarygodne informacje: mp.pl, cdc.gov, fda.gov.


RÓŻNE RODZAJE SZCZEPIONEK

Szczepionki wyglądają właściwie tak samo – przejrzysta ciecz w fiolce. Jednak mechanizm ich działania często się różni. Nie ma gorszych i lepszych, są po prostu inne. Żeby móc im zaufać, dobrze jest zrozumieć, jak nas chronią, a przy tym są bezpieczne. Na początku warto wspomnieć, że celem każdego szczepienia (nie tylko przeciwko COVID-19) jest wytworzenie swoistych przeciwciał. Normalnie, gdy zachorujemy, dzieje się tak: patogen jest „prezentowany” komórkom naszego układu odpornościowego, ale te dopiero po dwóch tygodniach wytwarzają swoiste przeciwciała, dlatego rozwijają się objawy. Co więcej, nie mamy wpływu na przebieg choroby i powikłania. Szczepienie daje nam możliwość uniknięcia choroby, bo prezentowane są tylko fragment wirusa lub zabite bakterie. Dzięki temu organizm będzie mógł zwalczyć daną bakterię czy wirusa po faktycznym kontakcie z nim, a my nie zachorujemy.


TECHNOLOGIA mRNA

Używają jej firma Pfizer BioN- -Tech oraz Moderna. Nie jest to nowa technologia, bo ma swoje początki już w latach 80. XX wieku. Polega na wprowadzeniu mRNA (matrycowe RNA) do naszych komórek. Na jego podstawie komórki wytwarzają białka wirusa, które pobudzają komórki układu odpornościowego do wytworzenia chroniących nas przeciwciał. W przypadku SARS-CoV-2 wytwarzają białko S, tak zwany „spike”. Mimo że brzmi to przerażająco, jest to bardzo bezpieczna technologia. Przede wszystkim mRNA nigdy nie trafia do jądra komórkowego, więc nie ma możliwości, że wbuduje się w nasz materiał genetyczny. Jest to również cząsteczka, która szybko się rozpada, dlatego czas wytwarzania obcego białka jest bardzo krótki. Można to porównać do nut. Na ich podstawie muzyk zagra napisany w nich utwór, jednak nie zmieni to samego muzyka ani jego instrumentu. To po prostu instrukcja, jak coś wykonać.

WEKTOR ADENOWIRUSOWY

Z tej technologii korzysta firma Astra Zeneca. Końcowa zasada jest bardzo podobna – zmobilizować komórki do wytworzenia konkretnego białka, które będzie podstawą do wytworzenia przeciwciał. Jednak zamiast wprowadzać do organizmu mRNA, wykorzystuje się inny wirus, pozbawiony czynników zjadliwości. Wirus ten nie może wywołać choroby, a w swoim wnętrzu niesie materiał genetyczny koronawirusa, czyli wcześniej wspomnianą instrukcję dla naszych komórek.

INNE RODZAJE SZCZEPIONEK

Istnieją jeszcze dwie inne technologie szczepionek przeciwko COVID-19, które w najbliższym czasie mają szansę zostać wprowadzone na rynek europejski. Szczepionka podjednostkowa, czyli zawierająca jedno z białek wirusa, które samo nie ma prawa wywołać zakażenia, ale jest sygnałem do wytworzenia przeciwciał. Kolejna to szczepionka inaktywowana. Zawiera ona cząsteczkę wirusa, która została pozbawiona szkodliwego działania w laboratorium. Ona też stymuluje wytwarzanie przeciwciał. Można ją porównać do pistoletu bez nabojów. Wygląda tak samo, jednak nie może zrobić krzywdy.

CZY BADANIA TRWAŁY ZA KRÓTKO?

Przede wszystkim należy obalić krążące w internecie mity o tym, że szczepionka nie jest wystarczająco przebadana. Szczepionki wprowadzane na rynek przeszły wszystkie restrykcyjne fazy badań klinicznych, jak każdy inny lek na rynku. Wielkość populacji oraz czas są porównywalne do innych badań. Przyspieszono tylko analizę i ocenę wyników badań pod kątem jakości, skuteczności i bezpieczeństwa, poprzez prowadzenie kilku faz na raz i jednoczesnej pracy wielu zespołów. Następnie szczepionka została oceniona przez Europejską Agencję Leków, która je autoryzuje oraz wydaje opinię. Na tej podstawie Komisja Europejska zezwala na obrót dla danej szczepionki. Korzyści ze stosowania szczepionki zawsze muszą przeważać nad ryzykiem wynikającym z jej stosowania. I mimo szybkiego zatwierdzenia szczepionek przeciw COVID-19 żaden z etapów kontroli nie został pominięty i był tak samo restrykcyjny jak w innych badaniach.Nieprawdą jest również zwolnienie firm z odpowiedzialności za działania niepożądane. Ten mit powstał, ponieważ rzeczywiście na samym początku taką ścieżką zostały one wprowadzone w Wielkiej Brytanii. Jednak po zaakceptowaniu leku przez Komisję Europejską jest on traktowany jak każdy inny lek dostępny w aptece. Tego już nie przeczytacie na stronach siejących dezinformację. Wiele osób boi się odległych skutków szczepień. Nie możemy udowodnić ich bezpieczeństwa, pokazując, że np. przez 10 lat nic niepokojącego się nie dzieje. Nic dziwnego – skoro szczepionka powstała niecały rok temu, to siłą rzeczy nie ma osób, które dostały ją dziesięć lat temu. Jednak nie ma żadnych przesłanek, które pozwalają przypuszczać, że będziemy mieli do czynienia z odległymi skutkami. Z drugiej strony zawsze pamiętajmy o tym, że szczepienie chroni nas przed zachorowaniem na COVID-19. Tu z kolei jesteśmy pewni, że u niektórych chorych pozostawi ontrwałe, nieodwracalne skutki. Wybór jest prosty.


PRZECIWSKAZANIA

Każde podanie preparatu poprzedza ocena lekarza, decydująca, czy możemy zostać zaszczepieni, czy nie. Właściwie jedynym przeciwwskazaniem stałym jest reakcja anafilaktyczna na któryś ze składników szczepionki. Pozostałe przeciwwskazania nas nie dyskwalifikują, jedynie odraczają termin szczepienia. Są to np. ostra infekcja z gorączką czy nagłe zaostrzenie choroby przewlekłej. Po poprawie naszego stanu zdrowia będziemy mogli dostać wyczekiwaną dawkę. Na razie również wiek ogranicza możliwość zaszczepienia – wymagane jest ukończenie 16 (lub 18 – Moderna) lat. W przyszłości należy spodziewać się obniżenia minimalnego wieku.


CZY NA PEWNO NIC MI NIE BĘDZIE PO SZCZEPIONCE?

Nie. Nikt nie da nam takiej gwarancji, to byłoby oszustwo. Ponad połowa zaszczepionych będzie odczuwać ból w miejscu podania, osłabienie albo ból głowy. Zdarzają się również bardziej nasilone objawy niepożądane i na pewno nie można ukrywać ryzyka związanego z podaniem szczepionki. Jednak cały czas należy pamiętać, że chronimy się przed groźną, śmiertelną chorobą. Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości, to powinny przekonać go te statystyki w okresie od 8 do 21 grudnia w USA: ponad 7,5 mln przypadków COVID-19 i 136 219 zgonów, w tym samym czasie 1,8 mld podanych dawek szczepionki, 6 reakcji alergicznych i… 0 zgonów.

Artykuły z tej samej kategorii

Dzień Niewidzialnej Pracy

Pracą niewidzialną nazywamy wszelkie aktywności wykonywane w ramach rodziny i wolontariatu. Co roku w pierwszy wtorek kwietnia mamy niepowtarzalną szansę na to, by dostrzec...

Morsowałem

Kto z Was sam nie morsował lub przynajmniej nie ma znajomych, którzy by tego nie robili, niech pierwszy skoczy w przerębel. Czy morsowanie to tylko chwilowa moda?

Klucz kluczem do sukcesu?

Uczenie się podręczników na pamięć, presja bycia najlepszym już… w brzuchu mamy. Witajcie w Japonii!