poprzedni artykułnastępny artykuł

Swoje kochać, cudze szanować

Hubert Kowalski: Skąd pomysł na reportaż o granicach II Rzeczypospolitej?

Tomasz Grzywaczewski: Zaczęło się od mapy. Kiedyś w moje ręce trafiła mapa II RP z 1939 roku. Pomyślałem wtedy, że warto przypomnieć, iż Polska międzywojenna terytorialnie była zupełnie innym państwem niż kraj, który znamy obecnie. Wcześniejsze granice przecinały tereny bardzo różnorodne pod względem etnograficznym, kulturowym, językowym. To było pogranicze Europy Środkowej, gdzie mieszały się wpływy różnych cywilizacji. Postanowiłem więc opowiedzieć o historii i współczesności tych ziem, ale przez pryzmat dawnej granicy.

Niezwykle ciekawym fragmentem, który opisujesz, jest historia Kaszub, gdzie przenikają się tradycje kaszubskie, a w tym polskie i niemieckie, ale, co ciekawe, również ukraińskie.

Cieszę się, że poruszasz temat granicy zachodniej. Zazwyczaj bowiem, gdy mówi się o Kresach, to nasuwa się skojarzenie z Kresami Wschodnimi. Ja tymczasem chciałem pokazać, że niezwykle ciekawą historię mają również Kresy Zachodnie, m.in. Kaszuby. Po II wojnie światowej na te tereny przybyli Polacy z Polski centralnej, z województw wschodnich, ale również Ukraińcy wypędzeni ze swoich domów w ramach zbrodniczej akcji „Wisła”. Spotkali się Kaszubi, którzy podkreślają swoją kulturę regionalną, oraz Ukraińcy jako naród. Te grupy zaczęły się między sobą dogadywać, porozumiewać, żyć obok siebie. Początkowo te relacje nie były łatwe, ponieważ propaganda komunistyczna przedstawiała wszystkich Ukraińców jako bandytów i morderców. Później jednak te społeczności zaczęły się zrastać, żyć razem. Przykładem są rodziny kaszubsko-ukraińskie, które, co ciekawe, na ogół identyfikują się jednocześnie z polskością. Kaszubska wieża Babel jest przykładem, że można pielęgnować własną tożsamość, odrębność, pamięć historyczną, ale jednocześnie czuć się Polakiem.

Okupanci spowodowali jednak, że Polska bardzo się zmieniła pod względem narodowościowym. Widzimy, że te zmiany głęboko wniknęły w świadomość Polaków, większość z nas nie zdaje sobie sprawy z różnorodności Polski.

Dlatego uważam, że należy przypominać o naszej tożsamości wielokulturowej. Obecnie obserwujemy dwa trendy. Z jednej strony mamy globalizację, kosmopolityzm, oderwanie się od narodowości, co stanowi próbę bycia swego rodzaju obywatelami globalnymi. Z drugiej strony widać, że wraca zainteresowanie lokalną historią. Sądzę więc, że warto przypominać, że Rzeczpospolita zawsze była tworem, który składał się z wielu kultur, a obecny kształt Polski został stworzony w sposób sztuczny. Wybrzmiewa to naturalnie w historiach ludzi, które opisałem w książce.

Czy to nie jest pieśń przeszłości? Z jednej strony widzimy wspomnianą globalizację, a z drugiej strony wizję Polski jednolitej pod każdym względem. Czy istnieje coś pomiędzy?

W czasach komunistycznych tępiono język kaszubski, który był uznawany za mowę prowincji, a posługiwanie się nim często było postrzegane jako faux pas. Powinniśmy jednak pielęgnować te tradycje, to czyni nas bogatszymi. Obecnie widoczny jest trend powrotu do lokalności. Gdy chodzi o narody, które tworzyły Rzeczpospolitą, to pamiętajmy, że one żyły obok siebie w zgodzie. Występowały oczywiście pewne tarcia, ale do eskalacji doszło dopiero później, gdy przyszli totalitarni okupanci. To oni skłócili zwykłych ludzi. Doświadczenie życia na pograniczach jest tym, do czego dziś możemy się odwoływać, próbując budować wspólnotę Europy Środkowej. Przytoczę bardzo ważne słowa, które stały się mottem mojej wędrówki. Usłyszałem je od pewnej Hucułki, która na pytanie, jak żyć w takim wielonarodowym miejscu, odpowiedziała słowami pisarza i wielkiego przyjaciela Hucułów Stanisława Vinvecnza, że należy swoje kochać, a cudze szanować.

Artykuły z tej samej kategorii

“Byłem, można powiedzieć, takim omnibusem”

Legenda polskiej piłki nożnej - trener Jacek Gmoch opowiada o swojej historii. Co zakończyło jego karierę piłkarską? Jak stał...

Nadzieja polskiego hokeja

Przeczytaj wywiad z zawodniczką kanadyjskiego zespołu Ontario Hockey Academy, nadzieją polskiego hokeja - Magdaleną Łąpieś! 🏒🇵🇱 Dowiedz się, jak...

„Czarne charaktery gra się trochę łatwiej”  Z Adamem Woronowiczem rozmawia Kamil Kijanka.

Artman z ,,Diagnozy'', Hepner ze ,,Skazanej'', pułkownik Wasilewskiego z ,,Czasu Honoru'' czy Darek Wasiak z The Office PL -...