poprzedni artykułnastępny artykuł

Jak rozpocząć swój własny „scarf season”? Rady od wiecznie początkującej dziewiarki.

W ostatnich latach rękodzieło zyskało niezwykłą popularność. Potrzeba spowolnienia, odrzucenie nadmiernego konsumpcjonizmu i wytwórczego wyzysku wielkich marek sprawiły, że coraz to większa ilość młodych osób sięga po druty, szydełko lub maszynę do szycia aby samodzielnie wytwarzać odzież. 

Syzyfowa pasja

Wielkie marzenia rękodzielnicze to dopiero sam początek drogi. Mi samej czas od otrzymania pierwszych drutów od mamy do nauczenia się oczek lewych i prawych i wykonania pierwszego projektu zajął… ponad dwa lata. 

Nauka czegoś nowego często rodzi ogromne frustracje, a nie każdego cechuje cierpliwość. Dwukrotnie zaczynałam próby nauki dziergania w grudniu i dwukrotnie porzucałam je zniechęcona poczuciem, że tylko mi nie wychodzi i brakiem zrozumienia podstawowych technik. Kluczem okazała się pomoc doświadczonej przyjaciółki, która na żywo pokazała mi krok po kroku jak operować dłońmi przy przerabianiu oczek. Moje ostatnie podejście do dziergania zrobiłam w bardzo stresującym dla mnie momencie życia, gdy potrzebowałam zająć czymś myśli i o dziwo, brak ciśnienia na punkcie szybkich efektów sprawił, że w trzy tygodnie wykonałam pierwszy (nieidealny!) szalik. 

Podsumowując: jeżeli zawodzą Cię tutoriale internetowe i poradniki, poproś o pomoc kogoś doświadczonego, kto CIERPLIWIE pokaże Ci co i jak lub idź na stacjonarny kurs oraz odpuść szybkie efekty i daj się uwieść odprężeniu jakie daje monotonność rękodzieła. 

Jakie materiały na początek?

Częstym błędem początkujących dziewiarek jest inwestowanie w najgorszej jakości włóczki, które same w sobie zniechęcają do dalszej nauki. Jest to o tyle zrozumiałe, że ryzykownie jest inwestować znaczne kwoty w coś, co może nam się znudzić. Panuje jednak bardzo mylne podejście, że wełniane włóczki są drogie, więc lepiej jest zainwestować w akryl. Szczerze powiedziawszy, nie widzę wówczas sensu nauki – lepiej jest iść do sieciówki lub second-handu i kupić za grosze coś akrylowego, niż okradać się z czasu, który poświęcimy na samodzielne wytwarzanie naszego dzieła.

Dla osób, które chcą znaleźć dobre włóczki z wełny za cenę porównywalną do włóczek akrylowych polecam firmę Drops – jest ona w środowisku dziewiarskim znana i ma opinię dość taniej. Istotna jest jednak kwestia jaką włóczkę wybieramy na początek, bo firma ma je w różnym przedziale cenowym. Znaleźć można często u nich przeceny, więc warto śledzić sklepy z artykułami dziewiarskimi. Tanie wełniane włóczki, które polecam:

  • Drops Alaska (100% wełna) – ok. 10 zł 
  • Drops Karisma (100% wełna) – ok. 11 zł 
  • Drops Lima (65% wełna, 35% alpaka) – ok.12 zł 
  • Drops Nepal (65% wełna, 35% alpaka) – ok. 12 zł 
  • Drops Snow (100 wełna) – ok. 10 zł 

Kolejna, choć mniej istotna kwestia, to wybór drutów. Nie rozpisując się zbyt mocno – druty na żyłce, najlepiej wymienne. Nie pożałujecie. Druty proste sprawiały, że nie miałam ochoty ich dotykać, gdy cała robótka spadła mi z nich po raz dziesiąty w ciągu dnia. Druty na żyłce kupicie w większości pasmanterii, a druty wymienne na żyłce przez Internet. 

UWAGA! – rozmiar drutów musi współgrać z dedykowanym rozmiarem podanym na banderoli włóczki. Nie popełniajcie mojego błędu i nie olewajcie tego tematu. Serio.

Inspiracje i materiały naukowe profesjonalistów

Dopiero po powyższych krokach zaczęłam ponownie korzystać z tutoriali i je rozumieć (choć nadal mam trudności). Do nauki jak i wykonywania pierwszych projektów polecam szczególnie treści publikowane przez Alicję Szyntor prowadzącą bloga i sklep konturek.pl. Jej instruktaże i wzory są jak otulenie przez chmurkę, która pokaże Ci, że możesz wszystko – na pewno z drutami.

Drugą dziewiarką, która świetnie tłumaczy podstawy a jej tutoriale wiele Cię nauczą jest Dagna Zielińska.

Nie samymi tutorialami żyje wieczny początkujący – ważne jest wiedzieć, do czego się dąży i jaki poziom chce się osiągnąć. Tutaj polecam dziewiarki, których wzory dla mnie są już sporym wyzwaniem. Wciąż jednak pozostają przystępne dla początkujących.

  • Handmade state of mind
  • Veranika Barel
  • Joanknits
  • Petiteknit
  • Fabel knitwear 
  • My favorite things – knitwear

Życzę wam niezapomnianej włóczkowej przygody!

Artykuły z tej samej kategorii

Czy przeciwieństwa się dopełniają ?

Sangwinik, melancholik, choleryk czy flegmatyk? Którym typem osobowości jesteś Ty i dlaczego przez to trudno Ci się porozumieć z...

Pięć kroków do porozumienia

Jak ułatwić sobie porozumiewanie się z innymi ludźmi? 🗣 Czy to w pracy, na uczelni, w szkole, w domu...

Kali wie

Dlaczego tak trudno jest nam zrozumieć, że możemy się mylić? 🤨 Dlaczego często nie jesteśmy gotowi na to, żeby...