poprzedni artykułnastępny artykuł

Praca zdalna – nie tylko w Polsce, nie tylko w Twoim mieście

Zmiany, które na rynek pracy przyniosły kolejne lockdowny, możemy już teraz analizować w podziale na chwilowe i takie, które weszły do naszego „krwiobiegu gospodarczego” na stałe. Jednym z takich aspektów jest praca zdalna towarzysząca nam praktycznie od początku pandemii. Miało to być chwilowe rozwiązanie, aby organizacje mogły utrzymać podstawową sprawność operacyjną tam, gdzie to było możliwe. Teraz już wiemy, że w wielu miejscach ta forma została na tyle efektywnie wdrożona, że zostanie na stałe.

Praca zdalna to zgodnie z definicją wykonywanie swoich obowiązków służbowych poza miejscem pracy wskazanym przez pracodawcę, czyli np. poza siedzibą lub biurem. Najczęściej praca zdalna wykonywana jest z miejsca zamieszkania pracownika. Jednak skoro to miejsce pracy nie jest określone, to czy koniecznie musi to być nasz dom?

Oczywiście taka forma świadczenia pracy nie dotyczy wszystkich pracowników. Tylko część działów i zawodów może sobie pozwolić na pracę poza miejscem pracodawcy. W wielu zawodach bezpośredni kontakt z klientem lub produktem jest niezbędny do poprawnego wykonywania swoich obowiązków. Zatem pole to ograniczamy tylko do „wybranych”. Kryterium możliwości to przede wszystkim praca na komputerze i dostęp do internetu. W obecnym świecie są to już powszechne rzeczy. Nie ma zatem obowiązku siedzenia ani w konkretnym mieszkaniu, ani konkretnym mieście, ani też kraju czy na kontynencie.

Praca zdalna na pierwszy rzut oka wydaje się być bardzo wygodna i oszczędna. Nie tracimy czasu na dojazdy, na szykowanie się itp.. Wystarczy włączyć komputer i już jesteśmy w pracy. Są to o wiele większe oszczędności niż większy rachunek za prąd z racji używania komputera w domu.

Praca zdalna gdzieś, choć nie wiadomo gdzie

Zdalnie, czyli wszędzie. Ta myśl przyświeca niektórym pracownikom i wykorzystują to do zmiany miejsca zamieszkania bez zmiany pracodawcy. W ciepłym kraju? Może w zimnym? Wśród palm, a może pingwinów? Tutaj ograniczeniem jest tylko wyobraźnia i… dostęp do internetu.

Warto przy tym pamiętać o strefie czasowej, w wielu wypadkach trzeba się jednak dopasować do funkcjonowania pracodawcy i możliwości finansowych. Pamiętajmy, że mówimy cały czas o pracy za konkretną walutę, a to może być jakąś barierą przy wyborze swojego miejsca na laptopa. Miejmy jednak na uwadze, że praca w innym kraju może dotyczyć promila pracujących, często trzeba jednak pojawić się w biurze, przesłać szybko dokumenty czy spotkać się z kimś. Głównie taka forma dotyczy pracowników z sektora IT, jednak w dobie lockdownów wielu pracowników udowodniło, że też potrafią wykonywać swoje obowiązki zdalnie, nie tracąc przy tym efektywności.

Praca zdalna to również wielka szansa dla przedsiębiorstw na budowanie międzynarodowych zespołów i tworzenie innowacyjnych rozwiązań na rynku pracy. Nagle okazało się, że nie trzeba już rekrutować tylko w swoim lokalnym środowisku, a można sięgnąć po zasoby kadrowe praktycznie z całego świata, co daje niesamowitą możliwość rozwoju. Oczywiście skoro ja mogę, to znaczy, że inni też, a przez to konkurencja o największe talenty jeszcze bardziej wzrosła i wynagrodzenia takich pracowników stały się jeszcze bardziej atrakcyjne.

Praca zdalna: nie każdy wytrzyma

Jak pokazują badania, praca zdalna nie służy dobrze wszystkim grupom pracowników. Ekstrawertycy są w tej formie bardzo ograniczeni, nie mają fizycznego kontaktu ze współpracownikami, odcina się ich od pracy zespołowej, mowy ciała i socjalnej strony przebywania w miejscu pracy. To boli i niestety prowadzi często do spadku ich efektywności pracy i poczucia przynależności do przedsiębiorstwa. W trakcie pandemii dochodziło do takich sytuacji, że nowi pracownicy przez nawet dwa lata nie widzieli swojego zespołu poza kamerkami.

Dla introwertyków praca zdalna może być rajem. Poza możliwością skupienia się w zaciszu domowym na swoich obowiązkach jest to korzystne dla ich postawy społecznej.

Wszystko będzie dobrze

Czy praca zdalna zostanie z nami na stałe? W niektórych zawodach tak, w niektórych nie. Istotna będzie obserwacja efektywności pracy i nastawienie psychiczne pracowników. Na pewno w warunkach rzeczywistych udało się niemal wszystkim przetestować tę formę pracy i nastawienie do niej uległo znacznej liberalizacji, co może pozwolić pracownikom na większą swobodę działań i negocjacji z pracodawcą.

Jakie są trendy na rynku pracy po pandemii? Czytaj Magazyn Koncept.

Artykuły z tej samej kategorii

Pokolenie płatków śniegu na rynku pracy

Każde pokolenie ma własny czas i taki niewątpliwie nadchodzi dla generacji Z, czyli osób urodzonych pod koniec lat 90. poprzedniego wieku i po 2000...

Jak pandemia zmieniła rynek pracy?

Do wielu zmian i przewartościowań na rynku pracy przyczyniła się pandemia koronawirusa. Sporo branż przeszło znaczne transformacje, niektóre dostrzegły rozwój, a jeszcze inne...

Masz już parę lat, czujesz, w co się gra. Pokolenie Z na rynku pracy

Następnym pokoleniem młodych Polaków, który właśnie wchodzi na rynek pracy, to osoby urodzone między 1998 a 2010 rokiem. To pokolenie charakteryzuje się bardzo wysoką...