poprzedni artykułnastępny artykuł

Medialny gość: niepełnosprawność

Czasem obawiamy się niepełnosprawności. Skąd to wynika i w jaki sposób media mogą przyczynić się do kreowania postrzegania osób z niepełnosprawnościami? 

Największy problem z prezentowaniem osób z dysfunkcjami dotyczy stacji telewizyjnych, które wciąż obawiają się wizualnego prezentowania ludzi różniących się od zdrowych pełnosprawnych.

Rodzic skarżył się BBC, że przez prowadzącą bez ręki na ekranie był zmuszony odbyć z dzieckiem rozmowę na temat niepełnosprawności.

Jeszcze w latach 80. XX w. nie zwracano większej uwagi na potrzebę występowania osób z dysfunkcjami w mediach. Temat ten władze Polski Ludowej traktowały jako tabu, co przyczyniło się do tego, że wiele osób stało się zakładnikami własnych domów. To z kolei doprowadziło do przekonania, że temat niepełnosprawności lepiej jest przemilczeć. 

Przełom na rynku wydawniczym

Powstanie pierwszej profesjonalnej gazety „Integracja”, której odbiorcami miały być osoby z niepełnosprawnościami, stało się punktem zwrotnym w medialnym dyskursie. W kolejnych tytułach: „Asocjacje”, „Bardziej kochani”, „BIFRON”, „Droga nadziei” czy „Nowy Świat Ciszy” można było znaleźć nie tylko wiele porad, ale także informacji związanych z edukacją, zatrudnieniem czy też rehabilitacją. 

Kreacja mediów

Po dziś dzień jednak niewielu jest w Polsce dziennikarzy, którzy specjalizują się w tym temacie. Zaprezentowanie języka migowego jako sposobu komunikowania się z osobą niewidomą, łączenie informacji o braku słuchu z pismem Braille’a oraz wózka inwalidzkiego z upośledzeniem to tylko niektóre przykłady dziennikarskiej nierzetelności, o której (oby kiedykolwiek!) dowiedzieli się widzowie.

Zdaniem Piotra Stanisławskiego, autora tekstu „Bohaterowie jednego tematu”, „gdyby spróbować opisać polskiego niepełnosprawnego wyłącznie na podstawie prezentowanych programów telewizyjnych, to okazałoby się, że najczęściej jest to nieszczęśliwa osoba, dla której trzeba zebrać środki na operację i sprzęt, albo ktoś, kto postanawia na swoim wózku wspiąć się na szczyt góry, aby udowodnić, że potrafi robić wielkie rzeczy”. Taka prezentacja zniechęca widzów do poznawania świata osób zmagających się z niepełnosprawnością i negatywnie wpływa na postawy społeczne, które coraz częściej opierają się właśnie na przekazach medialnych.  

Największy problem z prezentowaniem osób z dysfunkcjami dotyczy stacji telewizyjnych, które wciąż obawiają się wizualnego prezentowania ludzi różniących się od zdrowych pełnosprawnych. W związku z tym osoby zmagające się z rozmaitymi niepełnosprawnościami doświadczają deprecjacji, która może polegać zarówno na pomijaniu tego tematu, jak i prezentowaniu go w sposób heroiczno-skandaliczny. Zwróciła na to uwagę Karolina Korwin Piotrowska, zaznaczając, że luksusowe magazyny uważają te kwestie za nieestetyczne lub niestosowne. „Częściej z zagadnieniem niepełnosprawności spotkamy się w kobiecych czasopismach plotkarskich, bazujących na  »human stories«. Powikłane życiorysy, walka z przeciwnościami, ludzkie tragedie i podnoszenie się po nich to stałe wątki takich tytułów. Niepełnosprawni jako ciężko doświadczeni przez los stosunkowo często stają się bohaterami opisywanych tam historii”. 

Takie podejście generuje kolejny problem, czyli przeznaczanie tematu związanego z niepełnosprawnością dla osób poszukujących sensacji zamiast rzetelnych informacji. Rozumienie danej sytuacji staje się wówczas sprawą podrzędną, podobnie jak ludzka podmiotowość. 

Wyobrażenia vs rzeczywistość

Materiały dziennikarskie opierające się na tego typu emocjach i pierwotnych odruchach przedstawiają stereotypową, uproszczoną wizję świata. Służą temu zarówno kojarzone przez nas często z niepełnosprawnością – dzięki chociażby wielu filmom – patos, litość i śmieszność wywołane ukazaniem osoby niepełnosprawnej jako obiektu drwin lub maskotki społeczeństwa. Prezentowany bywa również wizerunek niepełnosprawnego, który jest osobą zgorzkniałą, nieprzewidywalną i niebezpieczną dla społeczeństwa, co z kolei wywołuje wrogość i poczucie zagrożenia wśród innych. Pojawiają się także niepełnosprawni herosi radzący sobie z każdym wyzwaniem. Na ten rzekomo pozytywny stereotyp „superkaleki” niepełnosprawni skarżą się najczęściej, czując, że są poddawani próbie i muszą udowodnić, że nie są gorsi od tych niepełnosprawnych, których na szklanym ekranie jest znacznie więcej. 

Sprawdzanie reakcji widzów

Pomimo tego, że mass media otworzyły się na osoby z niepełnosprawnościami kilkanaście lat temu, to wciąż istnieje obawa, że widoczna niepełnosprawność odstraszy potencjalnych odbiorców. Z tym problemem piętnaście lat temu zmierzył się Maciej Winiarski, czyli poruszający się na wózku inwalidzkim prezenter „Echa Panoramy”. Pomimo tego, że jego wózek nie jest prezentowany na antenie, sam zainteresowany uważa, że to właśnie jest wyrazem równego traktowania – skoro bowiem inni prezenterzy filmowani są od pasa w górę, to dlaczego w jego przypadku miałoby to wyglądać inaczej? 

Z kolei widzowie brytyjskiego kanału „Channel Five” w listopadzie 2009 roku na antenie zobaczyli Jamesa Partridge’a, który był członkiem organizacji „Changing Faces”. Partridge przez tydzień prowadził serwis informacyjny w ramach eksperymentu, który miał na celu „oswajanie widzów z odmiennością, widokiem ludzi o różnym wyglądzie i możliwościach ruchowych”, ze względu na to, że prezenter miał zrekonstruowaną chirurgicznie twarz spaloną w wypadku samochodowym. Z przeprowadzonego przed jego pojawieniem się na antenie sondażu wynikało, że „64% osób nie ma zamiaru przełączać kanału, kiedy mężczyzna pojawi się na antenie”. Można byłoby jednak zadać pytanie: „Dlaczego aż 36% ma inne zdanie i w jaki sposób można je zmienić?”. 

Brytyjska telewizja postanowiła sprawdzić reakcje swoich widzów także w przypadku emisji programu dla dzieci „Cbeebies”, zatrudniając Cerrie Burnell, która nie ma ręki, jako osobę prowadzącą. Głosy oburzonych rodziców obiegły redakcję telewizji już po pierwszej emisji z prośbą o zwolnienie prezenterki: „Głównym argumentem było to, że ona »straszy ich dzieci« swoim odmiennym wyglądem. Media informowały wówczas, że te rodzicielskie ataki były wyjątkowo ostre. Do stacji wpłynęło 25 oficjalnych skarg w związku z Cerrie – podaje CNN (…). Pojawiło się wiele wulgarnych postów, które trzeba było usuwać ze strony (…). Jeden z ojców napisał, że zabronił swojej córce oglądania programów z udziałem Burnell, bo boi się, iż jego córka będzie miała koszmary. Inny skarżył się BBC, że był zmuszony odbyć z dzieckiem rozmowę na temat niepełnosprawności”. Sama prezenterka wyraziła zadowolenie z tego powodu, że program z jej udziałem stał się przyczyną do rozmów z dziećmi na tak ważny temat. 

Konieczność (jeszcze) bardziej zintegrowanych działań

Pomimo tego, że przykłady pojawiających się w mediach osób z niepełnosprawnościami można byłoby mnożyć, czego dowodem jest chociażby program „Mam talent” czy też polskie oraz zagraniczne wersje „Dancing with the Stars. Taniec z gwiazdami”, wciąż jest to temat wymagający współpracy m.in. środowiska akademickiego, dziennikarskiego oraz sektora NGO. Dzięki takim działaniom oraz m.in. współpracy portalu internetowego Disability Now z brytyjską Krajową Unią Dziennikarzy powstał poradnik językowy, „którego celem jest pokazanie dziennikarzom, jak właściwie pisać i mówić o osobach niepełnosprawnych. Projekt ten jest elementem szeroko zakrojonej kampanii organizowanej przez Disability Now mającej zwrócić uwagę na fakt, że sposób, w jaki społeczeństwo postrzega osoby niepełnosprawne jest w dużej mierze uzależniony od tego, jak mówią o nich media”. 

Rozmowy o „Forrestcie Gumpie”, produkcji „Motyl i skafander” czy też dyskusje na temat filmu „Nietykalni” nie wydają się tak straszne właśnie dzięki temu, że temat niepełnosprawności oswajany jest m.in. przy pomocy mediów. Zintegrowane działania w tym obszarze są w stanie bowiem nie tylko uświadomić odbiorcom to, że temat niepełnosprawności jest bliższy, niż mogłoby się wydawać, ale także pokazać życie z perspektywy osoby, która w gruncie rzeczy jest bardzo podobna do pełnosprawnych.

Artykuły z tej samej kategorii

Rok końca “końca historii”

Mijający rok obfitował w istotne i niespodziewane wydarzenia na świecie i w kraju, które często odbierały nam poczucie stabilności i bezpieczeństwa. W jaki sposób 2022 rok...

Czy Polska może zbankrutować?

Szereg negatywnych wiadomości gospodarczych dociera do nas z szeroko rozumianego mainstreamu coraz szerszym strumieniem. Media prześcigają się w wiadomościach o kryzysie gospodarczym, szalejącej...

Dlaczego młodzi ludzie nie chcą żyć?

Konflikty międzypokoleniowe są stare jak świat. Każda kolejna generacja musi usłyszeć, że kiedyś to było lepiej, bo teraz to młodzi życia nie zdają i sądzą, że wszystko...