poprzedni artykułnastępny artykuł

Niezwykłe barwy wielokulturowej Malezji

Niezwykłe dziedzictwo kulturowe Malezji sprawia, że nawet najbardziej wymagający podróżnicy potrafią odnaleźć w niej coś absolutnie niezwykłego. Na wyjątkowość tego kraju składa się fakt, że azjatycka nowoczesność przeplata się w nim wraz z bogactwem naturalnym.

Shaila Dev pochodzi ze stolicy Malezji, a obecnie studiuje medycynę w Polsce. Z czytelnikami „Konceptu” pragnie podzielić się opowieściami na temat swojego kraju.


„Koncept”: Co czyni Malezję wyjątkową?
Shaila Dev: Malezja to kraj wielorasowy, w którym mieszka prawie 30 milionów mieszkańców, w tym 61% Malajów, 30% Chińczyków, 8% Hindusów i procent innych grup etnicznych. To różnorodność pochodzenia, religii (islam, buddyzm, hinduizm, chrześcijaństwo czy sikhizm, jednakże to muzułmanie stanowią w niej większość) i kultur sprawia, że jest tak wyjątkowa. Dlatego tak istotna i unikalna jest malezyjska koncepcja „otwartego domu”, w ramach której wszyscy mieszkańcy świętują podczas różnych festiwali i świąt, takich jak Hari Raya, Chiński Nowy Rok, Deepavali czy Gawai Day. Przyjaciele, rodziny, a nawet nieznajomi odwiedzają się w domach po to, aby przy przygotowanej uczcie wspólnie celebrować święto.

W Europie nie brakuje smakoszy azjatyckich potraw. Czym charakteryzuje się kuchnia malezyjska?
Malezja posiada niezwykle bogatą kuchnię. Najbardziej znaną potrawą jest nasi lemak. Jest to nasza narodowa potrawa, którą uwielbiają dosłownie wszyscy. Składa się z ryżu gotowanego w mleku kokosowym, tradycyjnie podawanego z anchois, ogórkami, orzeszkami ziemnymi i gotowanymi jajkami. Całość dopełnia pikantna pasta chili zwana sambal. W Polsce najbardziej brakuje mi pikantnych i aromatycznych smaków, które ma większość naszych dań. Malezyjczycy mają obsesję na punkcie jedzenia! Street food jest niesamowicie popularny – wszędzie można znaleźć miejsca oferujące szeroki wybór pysznych, świeżo przygotowanych potraw, takich jak laksa czy inspirowane Indiami roti canai. Cały kraj jest rajem dla smakoszy, zwłaszcza Penang, który jest tyglem wpływów indyjskich, chińskich i południowo-wschodnich.


Czy Malezyjczycy kochają muzykę?
Zdecydowanie! W moim kraju muzyka jest bardzo ważna. Rasa Sayang to jedna z najpopularniejszych piosenek ludowych, którą można usłyszeć w całej Malezji (a także w Indonezji i Singapurze). Jej tytuł oznacza „Posiadam to kochające uczucie”.

Które miejsca polecasz odwiedzić w Twoim kraju?
W Malezji jest naprawdę wiele wspaniałych miejsc wartych odwiedzenia. Chociażby malezyjski las deszczowy, który uważany jest za najstarszy na świecie. Znajdujące się w nim gatunki zwierząt i roślin nadal stanowią źródło wielu badań naukowych, ponadto wiele naszych tradycyjnych ziół ma niezwykłe zdolności lecznicze. W moim kraju jest wiele cudownych wysp, takich jak Pulau Langkawi, Pulau Redang czy Pulau Ketam. Plaże charakteryzują się białym, miękkim piaskiem. Warto tam spędzić wakacje!

Co polecasz zabrać ze sobą w podróż do Malezji?
Jako studentka medycyny zdecydowanie zalecam zabrać ze sobą czapki, krem z filtrem, balsamy i odpowiednie ubrania, które pozwolą uchronić skórę przed ostrymi promieniami UV. Należy pamiętać, że w Malezji słońce świeci wyjątkowo intensywnie. Poza tym radzę dobrze zaplanować podróż – bilety lotnicze do mojego kraju z Europy są dość drogie, dlatego by móc nieco zaoszczędzić, warto zarezerwować je dużo wcześniej.

A jakie dostrzegasz różnice między mieszkańcami Polski a Malezji?
Szczerze powiedziawszy, ciągle odnoszę wrażenie, że w moim kraju ludzie są bardziej przyjaźni, ciepli i gościnni. Łatwiej nam się uśmiechnąć i rozpocząć rozmowę z obcokrajowcem w porównaniu z Polakami, których spotkałam do tej pory. Oczywiście zdarzały się także wyjątki – nie chcę przypisywać tych cech wszystkim mieszkańcom, ale myślę, że w Polsce zazwyczaj ludzie po prostu boją się rozmawiać z osobami z innych krajów. Jednak na końcu pragnę dodać, że jestem także zauroczona wieloma rzeczami, które tu zobaczyłam. Pochodzę w końcu z Malezji – zróżnicowanego kraju, w którym zawsze uczono mnie kochać i szanować inne kultury. Dlatego jestem bardzo chętna, by dowiedzieć się jeszcze więcej o waszych zwyczajach i tradycjach.

Artykuły z tej samej kategorii

Rok końca “końca historii”

Mijający rok obfitował w istotne i niespodziewane wydarzenia na świecie i w kraju, które często odbierały nam poczucie stabilności i bezpieczeństwa. W jaki sposób 2022 rok...

Kraina winem i pizzą płynąca

Nigdy nie byłam orłem z geografii. Na mapie Polski zazwyczaj umiałam znaleźć morze, góry i Wisłę. Z mapą świata było tylko gorzej. Austria i Australia zawsze...

Berlin – z wizytą muzealną

Nowy rok akademicki już się zaczął, ale podróżniczy popęd nie odpuszcza? Znam to, sama często przeglądam tematyczne blogi w poszukiwaniu inspiracji, które...