poprzedni artykułnastępny artykuł

Nie kupuj kota w worku

Kupując jakiś produkt naturalnie ufamy, że druga strona dostarczy nam to, co oferuje. Jednak producenci, sprzedawcy oraz ich działy marketingu i reklamy bazują na naszym pośpiechu, podatności na przekaz, niewiedzy i braku czasu na dokładne studiowanie opisów i etykiet.

 

Oczywiście rozważając zakup komputera czy samochodu z reguły dość wnikliwie analizujemy wszystkie parametry, zasady serwisowania, szukamy ukrytych kosztów czy zastawionych na nas haczyków. Ale wrzucając do koszyka w osiedlowym sklepie artykuły spożywcze czy dezodorant, rzadko patrzymy na coś więcej niż cena i termin upływu ważności.

Jak czytać często dość niejasne i skomplikowane treści na opakowaniach?

Specjaliści są zgodni, by na początku przestudiować dokładnie przeznaczenie oraz działanie danego produktu. Potem warto zapoznać się ze sposobem użycia i stosowania (czasami warto to zapamiętać, ponieważ po zakupie najczęściej wyrzucamy opakowanie ze wskazówkami). Koniecznie należy sprawdzić wagę, objętość, miejsce produkcji (na przykład jeśli zależy nam na jedzeniu czy kosmetyku produkowanym w konkretnym państwie). Powinniśmy również zwrócić szczególną uwagę na skład (jeśli jesteśmy uczuleni na wybrane substancje, to istotna informacja).

Następną rzeczą, na którą powinniśmy zwrócić szczególną uwagę, jest data ważności. Warto zachować paragon w przypadku, jeśli zakupimy dany produkt i dopiero w domu zwrócimy uwagę na datę ważności.

Kiedyś przepisy były mniej restrykcyjne w tym względzie, jednak od pewnego czasu mamy możliwość domagania się konkretnych treści na opakowaniach. Od grudnia 2014 roku obowiązuje w Polsce prawo wdrożone w wyniku rozporządzenia Parlamentu Europejskiego. Nakazuje ono, by na produktach żywnościowych informacje umieszczać odpowiednio dużą czcionką i przedstawiać je w jasny i zrozumiały sposób. Ponadto obowiązkowo muszą znaleźć się informacje o alergenach wyróżnione w składzie, o kraju pochodzenia i o nietypowych dla produktu składnikach.

Na opakowaniu przeczytamy o dacie minimalnej trwałości lub terminie przydatności do spożycia, wszelkich specjalnych warunkach przechowywania lub warunkach użycia. Za opracowanie informacji odpowiedzialny jest podmiot, pod którego nazwą lub firmą wprowadzany jest na rynek dany środek spożywczy, lub importer.
Na etykiecie musi też znajdować się nazwa lub firma i adres producenta lub importera.

Jak domagać się swoich praw i uczciwego podejścia?

Trzeba trochę się wysilić i zgłosić przypadek ewidentnie łamiący zasady zdrowego rozsądku i zasady opisane powyżej – do właściwej dla naszego miejsca zamieszkania lub miejsca nabycia towaru inspekcji handlowej. Wystarczy opisać produkt, który budzi nasze wątpliwości i wskazać miejsce zakupu. Można również przysłać opakowanie. Sprawdzony zostanie również sygnał anonimowy –  zgłaszający nie muszą się niczego obawiać, ponieważ obowiązuje w tym zakresie ochrona danych osobowych. Ponadto, jeśli towar nie posiada cech, o jakich nas zapewniano, albo nie da się go użyć zgodnie z przeznaczeniem, możemy skorzystać z prawa do reklamacji. W takim wypadku odpowiada sprzedawca, od którego możemy się domagać naprawy towaru lub wymiany na inny, a dodatkowo – dobrowolnie – gwarant, czyli producent lub importer – według zapisów zawartych w karcie gwarancyjnej.

Gdzie szukać informacji?

Oczywiście najszybszym źródłem jest internet, a zwłaszcza materiały opracowane przez Federację Konsumentów (WWW.federacja-konsumentow.org.pl). Niezastąpione są fora i artykuły z prasy branżowej lub ekonomicznej.

Jeśli towar nie posiada cech, o jakich nas zapewniano, albo nie da się go użyć zgodnie z przeznaczeniem, możemy skorzystać z prawa do reklamacji. 

Artykuły z tej samej kategorii

Co nas czeka w 2023 roku? Komentarz ekonomiczny.

„Oby kończący się rok był gorszy od nadchodzącego” – takie życzenia były popularne wśród wielu ludzi w Nowym Roku 2023.  Przemijanie...

Czy Polska może zbankrutować?

Szereg negatywnych wiadomości gospodarczych dociera do nas z szeroko rozumianego mainstreamu coraz szerszym strumieniem. Media prześcigają się w wiadomościach o kryzysie gospodarczym, szalejącej...

Masz już parę lat, czujesz, w co się gra. Pokolenie Z na rynku pracy

Następnym pokoleniem młodych Polaków, który właśnie wchodzi na rynek pracy, to osoby urodzone między 1998 a 2010 rokiem. To pokolenie charakteryzuje się bardzo wysoką...