poprzedni artykułnastępny artykuł

Nasza tożsamość jest bardzo cenna… również dla przestępców

Niech na naszą wyobraźnię działają liczby. Jedynie w kilku pierwszych miesiącach 2019 r. bankom udało się zablokować próby wyłudzeń na cudze dokumenty tożsamości na łączną kwotę 92 mln złotych. Łącznie od 2008 r. banki udaremniły ponad 82 tys. przestępstw na kwotę ponad 4,5 mld zł – za taką kwotę można wybudować kolejne dwa Stadiony Narodowe!

Liczba przestępstw związanych z wykorzystaniem cudzej tożsamości stale wzrasta. Niestety nie można tego powiedzieć o naszej świadomości dotyczącej ochrony danych osobowych. Zagubienie dowodu tożsamości lub też utrata paszportu za granicą to nie tylko problemy związane z koniecznością ich ponownego wyrobienia. Dlatego też, jeśli podejrzewamy kradzież, należy to również zgłosić na policję. Doniesienie może przyjąć każda jednostka policji, niezależnie od tego, gdzie mogło dojść do kradzieży. W przypadku utraty należy zastrzec takie dokumenty jak dowód osobisty, paszport, prawo jazdy, książeczkę wojskową, kartę pobytu, a także karty płatnicze i dowody rejestracyjne.

Powinniśmy mieć świadomość, że nie tylko zagubienie dowodu tożsamości, ale również jego czasowa strata może przyczynić się do naszych problemów w przyszłości. Niejednokrotnie przestępcom nie jest potrzebny oryginał dowodu – wystarczy jego ksero lub dane, na podstawie których mogą oni wyrobić repliki dokumentu. Nie należy więc pozostawiać dokumentów bez opieki czy też jako zastaw np. w wypożyczalni. Dokumenty lub dane z nich pochodzące mogą posłużyć w wielu sytuacjach, a wyobraźnia i scenariusze działań przestępców w tym zakresie są niezwykle rozwinięte.

Powinniśmy mieć świadomość, że nie tylko zagubienie dowodu tożsamości, ale również jego czasowa strata może przyczynić się do naszych problemów w przyszłości

Przestępcy posiadający nasze dane osobowe mogą przykładowo wyłudzić kredyt, używając do tego cudzego nazwiska, czy też wziąć tzw. chwilówkę w firmie pożyczkowej. Skradziona tożsamość może posłużyć też do prowadzenia fałszywej działalności biznesowej lub wyłudzenia towaru od innych przedsiębiorców, a także pieniędzy od klientów pod pretekstem wykonania usługi. Przestępcy na nasze nazwisko mogą wypożyczyć i sprzedać samochód lub podpisać kilka umów z operatorem telekomunikacyjnym, dostając w zamian markowe telefony komórkowe. Problemy związane z wykorzystaniem naszej tożsamości mogą do nas dotrzeć po kilku miesiącach lub nawet latach. Niestety udowodnienie przestępstwa jest niezwykle uciążliwe i długotrwałe.

Gdy zastrzegasz dowód, zgłaszasz go do systemu DOKUMENTY ZASTRZEŻONE prowadzonego przez Związek Banków Polskich. W kilka minut informacja dotrze do wszystkich banków w Polsce, Poczty Polskiej oraz operatorów telefonii komórkowej. Twoja tożsamość jest bezpieczna i nikt nie będzie mógł już potwierdzić tożsamości na podstawie twojego dokumentu. Dla przezornych: warto również zastanowić się nad uruchomieniem usługi Alerty BIK, która dodatkowo powiadomi nas o próbach wykorzystania naszej tożsamości do celów kredytowych.

1

Artykuły z tej samej kategorii

Niewidzialna ręka rynku – czy nadal działa?

Podejmując dyskusje na tematy gospodarcze lub polityczne, coraz częściej można spotkać się z teorią tzw. niewidzialnej ręki rynku. Jakie faktycznie jest...

Czy Ukraińcy zabiorą pracę Polakom? – rynek pracy w Polsce a wojna w Ukrainie

Czy zabraknie pracy dla Polaków? W ciągu zaledwie trzech tygodni od wybuchu wojny na Ukrainie do naszego kraju przybyło prawie dwa miliony uchodźców. Co dalej?...

Kryzys walutowy w obliczu wojny

Czy grozi nam kryzys walutowy? Gdy wybucha wojna, wszystkie inne sprawy schodzą na dalszy plan. Warto przyjrzeć się temu, jak obecna wojna...