poprzedni artykułnastępny artykuł

Dlaczego młodzi ludzie nie chcą żyć?

Konflikty międzypokoleniowe są stare jak świat. Każda kolejna generacja musi usłyszeć, że kiedyś to było lepiej, bo teraz to młodzi życia nie zdają i sądzą, że wszystko im wolno. Ich przodkowie z kolei dowiadują się, że nie nadążają za zmianami i nie wiedzą, co jest ważne we współczesnym świecie. Dlaczego wobec tego, że konflikty na tym tle trwają od wielu wieków, liczba młodych osób, które nie chcą dłużej żyć, z roku na rok rośnie? 

Wszystkiemu winna pandemia? 

Przed pięcioma laty eksperci bili na alarm – aż 116 nieletnich osób w Polsce odebrało sobie wówczas życie. Kolejne dwa lata dawały nieco nadziei – liczba młodocianych samobójców spadła nieco poniżej 100 (97 osób w 2018 r. i 98 osób w 2019 r.). Od tamtego czasu jest jednak coraz gorzej. W 2020 r. zabiło się 116 nastolatków. Rok później było ich już 127. Jeśli dołożymy do tego informację o tym, że prób samobójczych osób małoletnich w 2021 r. było aż 1496, a wśród odbierających sobie życie są nawet 8-latkowie, zobaczymy, że sytuacja jest znacznie poważniejsza, niż można było przypuszczać. 

Jest problem, musi być też jego przyczyna. Idąc tym tropem, szybko dojdziemy do wniosku, że w ostatnich latach młodzi ludzie musieli zmierzyć się z bardzo dużą liczbą nowych wyzwań. Zdalna edukacja, przeniesienie relacji do sfery wirtualnej, ograniczony przez pandemię dostęp do pomocy z zewnątrz – to tylko niektóre z nich. Wielu z nich musiało radzić sobie z rozmaitymi problemami samodzielnie – brak realnego wsparcia ze strony osób dorosłych i prawdziwego zainteresowania sprawami młodzieży jest niestety bardzo powszechny. 

W szponach samotności 

„Dlaczego znowu dostałaś pałę z matmy?”, „Nie teraz, jestem zajęty” – niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nigdy nie usłyszał lub nie wypowiedział tego typu tekstu. 

O osobistych dramatach mówi się znacznie trudniej aniżeli o kolejnym sprawdzianie lub szkolnej wycieczce. Jeszcze pokolenie współczesnych 30-latków uczone było tego, że o emocjach i uczuciach nie ma co opowiadać. Im rodzic mniej wie, tym lepiej śpi. Im mniej mówisz, tym mniej się czepiają. 

Wydawać by się mogło, że z tego typu rozwiązania powinny być zadowolone obie strony. W praktyce jednak w pewnym momencie młody człowiek przestaje sobie radzić z nagromadzeniem lęków lub frustracji. 

Strach przed ujawnieniem swoich słabości przerasta nie tylko jego, ale także wielu dorosłych, których od najmłodszych lat uczy się, że nie wolno „mieć miękkiego serca”, a „chłopaki nie płaczą”. O skutkach takiego podejścia bazującego na tłumieniu własnych emocji i samotnym zmaganiu się z problemami usłyszeć można później w wielu gabinetach psychologicznych. 

Cudownezycie.png 

Przejmująca samotność, która najczęściej towarzyszy osobom zmagającym się z myślami samobójczymi, nie bierze się znikąd. Co ważne, nie jest też jedynie konsekwencją relacji mających odzwierciedlenie w prawdziwym świecie. Jej fundamentów szukać bowiem można w wirtualnej rzeczywistości. 

Czy wiesz, co jest przyczyną tego, że sięgasz po telefon nawet kilkaset razy dziennie? Lęk przed byciem pominiętym. Doświadczali go już ludzie pierwotni, jednak w ich przypadku bycie niepoinformowanym np. o najeździe wroga lub zajęciu terytorium przez dzikie zwierzęta mogło skończyć się rzeczywistą śmiercią. 

Współcześnie lęk dotyczy jednak śmierci towarzyskiej związanej z byciem nie na bieżąco. A o to w świecie przepełnionym informacjami nie jest trudno. Trudnością jest jednak rozpoznanie, które z nich są ważne i prawdziwe, a które nie. 

Na ich oddziaływanie szczególnie narażeni są młodzi ludzie, którzy w wirtualnym świecie spędzają najwięcej czasu. Nowe media pełnią dla nich rolę swoistego narkotyku. Zażywają go szczególnie chętnie w sytuacjach wywołujących lęk. Wówczas trafić jednak mogą nie tylko na urocze, choć photoshopowane fotografie – zupełnie nieoddające realiów życia – ale także na ogrom materiałów mających charakter destrukcyjny. 

Wśród nich znaleźć można m.in. transmisje na żywo, podczas których cieszący się setkami tysięcy obserwujących influencerzy (tacy jak np. Julia Pelc, czyli internetowa Queen of the Black) dokonują samookaleczenia. 

O tym, że nie tylko patotransmisje wpływają na zachowania młodych, wiedzą także wielcy potentaci medialni. Wśród nich przoduje Instagram, który wg badań (m.in. Status of Mind z 2017 r.) jest medium najgorzej oddziałującym na nasze zdrowie psychiczne. To m.in. z powodu umieszczanych tam treści gorzej postrzegamy własne ciało, jesteśmy mniej zadowoleni ze swojego życia, popadamy w kompleksy, a także mamy większą skłonność do myśli samobójczych, co uparcie ignorują wspomniani potentaci.

Samobójcy nie biorą się znikąd

„Jeśli ktoś naprawdę chce się zabić, to nikomu o tym nie powie” – to jeden z najczęściej przywoływanych mitów dotyczących samobójców. 

Według badań przeprowadzonych przez E. Ringiela, austriackiego neurologa i psychiatry, który zawodowo zajmował się analizowaniem psychiki potencjalnych samobójców, aż 85% osób opowiadało o planach targnięcia się na własne życie innym ludziom. Wysyłali więc wcześniej jasny sygnał SOS – do teraz jednak jedna część społeczeństwa woli jednak udawać, że go nie słyszy, druga zaś nie wie, jak go odczytać. 

Nagłe zainteresowanie metodami pozbawienia siebie życia, utrzymujący się przez dłuższy czas negatywny nastrój, zawężenie świadomości polegające na niedostrzeganiu alternatyw i skupianiu się na najczarniejszych scenariuszach, poczucie odtrącenia, porzucenie dotychczasowi pasji i wyznawanych wartości, zaniżona samoocena – tego typu zachowania określa się mianem syndromu presuicydalnego. Towarzyszy on większości osób, które postanowiły targnąć się na swoje życie. 

W takim przypadku same dobre chęci mogą jednak nie wystarczyć – poza szczerymi rozmowami i wsparciem konieczna jest wizyta u psychiatry. Tak jak bowiem nie każdą chorobę da się wyleczyć poprzez zażywanie witaminy C i leżenie w łóżku, tak też zaburzenia psychiczne wymagają specjalistycznej interwencji. 

Na szczęście temat ten coraz chętniej podejmują także influencerzy – Jaśka Dąbrowskiego, Sylwię Przybysz czy też Marię Jeleniewską zobaczyć można już nie tylko na ich prywatnych kanałach, ale także w kampanii społecznej #MnieToDotyczy poświęconej samobójstwom popełnianym przez nastolatków. 

Życie warte jest rozmowy

„Weź się w końcu w garść”, „Inni mają gorzej”, „Nie przesadzaj”, „Niedługo Ci przejdzie” –tego typu komunikaty kierowane do osób zmagających się z myślami samobójczymi mogą przynieść rezultat odwrotny do zamierzonego. 

Jeśli więc naprawdę zależy Ci na lepszym zrozumieniu drugiej osoby – zwłaszcza nastolatka, którego wahania nastrojów są związane z szalejącymi w jego organizmie hormonami – pozwól mu mówić. Ta taktyka sprawdzi się nie tylko wówczas, gdy konieczna jest interwencja. Bazować na niej powinny także działania profilaktyczne. „Chcesz opowiedzieć mi o czymś, co jest dla Ciebie ważne?”, „Co sądzisz o…?”, „Dlaczego Ci na tym (nie) zależy?”, „Jak byś rozwiązał ten problem?”. 

Jeśli jednak postawiłeś już takie pytania, bądź gotowy wysłuchać na nie odpowiedzi. Znajdź czas na spokojną rozmowę, uzbrój się w cierpliwość i przygotuj na to, że wymiana myśli nie musi zakończyć się przyjęciem przez kogoś cudzego stanowiska. 

Jeśli jednak wiesz, że sam nie jesteś w stanie pomóc bliskiej osobie, a namawianie na wizytę u specjalisty nie przyniosło efektu, zaproponuj inną formę wsparcia. Pod numerem telefonu zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111 czekają specjaliści związani z Fundacją Dajemy Dzieciom Siłę. Pomoc można także uzyskać, dzwoniąc na Telefon Zaufania Młodych: 22 484 88 04 lub na Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka, gdzie porady uzyskają także  opiekunowie. Specjalistyczne wsparcie znaleźć można także na stronie internetowej projektu „Życie warte jest rozmowy” (www.zwjr.pl), której powstanie było inicjatywą Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego. Jeśli więc Ty sam lub ktoś z Twojego otoczenia potrzebuje pomocy, nie bój się po nią sięgnąć!

Artykuły z tej samej kategorii

Rok końca “końca historii”

Mijający rok obfitował w istotne i niespodziewane wydarzenia na świecie i w kraju, które często odbierały nam poczucie stabilności i bezpieczeństwa. W jaki sposób 2022 rok...

Cyberbullying – jak zapobiegać przemocy w sieci?

Życie w sieci internetowej daje wiele możliwości. Z jednej strony może stanowić doskonałe źródło wiedzy, a z drugiej nieść ze sobą ogromne niebezpieczeństwo. Niestety...

Czy Polska może zbankrutować?

Szereg negatywnych wiadomości gospodarczych dociera do nas z szeroko rozumianego mainstreamu coraz szerszym strumieniem. Media prześcigają się w wiadomościach o kryzysie gospodarczym, szalejącej...