poprzedni artykułnastępny artykuł

Listy do własnego M

W dobie pandemii ciągle obserwujemy różne skutki ekonomiczne m.in. znaczny wzrost cen mieszkań, kiedy na początku wielu ekspertów spodziewało się wręcz odwrotnego efektu. Czy to korzystne zjawisko?

W 2020 r. najdroższe mieszkanie w Polsce sprzedano w Juracie za 46 tys. zł za m².

W Polsce na 1000 mieszkańców przypada około 386 mieszkań, gdzie średnia europejska wynosi 491.

Dla właścicieli mieszkań czy deweloperów jest to na pewno korzystne zjawisko, z kolei dla młodych osób chcących urządzać swoje własne M… już nie do końca.

Rynek mieszkań jest stale monitorowany przez wielu analityków, którzy dostarczają nam różnego rodzaju raporty, barometry i ciekawostki; np. w ciągu ostatnich 15 lat średnie ceny mieszkań w Polsce wzrosły ponad dwukrotnie, co jest największym wzrostem w całej UE, a w 2020 r. najdroższe mieszkanie w Polsce sprzedano w Juracie za 46 tys. zł za m2. Według danych Ministerstwa Rozwoju na koniec 2019 r. deficyt mieszkaniowy wynosił 641 tys. W Polsce na 1000 osób przypada około 386 mieszkań, gdzie średnia europejska wynosi 491, a w najbogatszych krajach wskaźnik ten wynosi m.in. 509 w Niemczech czy 590 we Francji. Ewidentnie nam brakuje do średniej europejskiej.

Rynku nie oszukasz

Rynek nieruchomości to oczywiście miejsce, w którym liczą się rynkowe popyt i podaż. To one w głównej mierze kreują poziom cen nieruchomości. Lockdowny spowodowały znaczne zmiany po obu stronach rynku. Mocno zaktywizowali się klienci i inwestorzy kupujący mieszkania jako formy zabezpieczenia majątku. Jest to efekt trzech głównych makroekonomicznych aspektów: niskooprocentowanych kredytów hipotetycznych, praktycznie zerowego oprocentowania lokat bankowych i ogólnego wzrostu płac. Dodatkowo sporo robi nasza mentalność, że trzeba mieć mieszkanie na własność i jest to najlepsza forma ulokowania oszczędności. W Polsce rynek inwestycyjny jest dość skromny, często jedynym wyjściem dla ulokowania oszczędności i ochronienia ich przed inflacją jest właśnie zakup nieruchomości. W ostatnich latach wielu Polaków w ogólnym optymizmie ekonomicznym zaczęło spełniać swoje marzenia o mieszkaniu nad morzem, w górach czy pod lasem.

Duże zmiany widać też po stronie podaży, gdzie z jednej strony deweloperzy często sprzedają całą inwestycję, zanim przysłowiowa łopata zostanie wbita w ziemię, i wcale nie mają problemu z wybrednymi klientami – ci obecnie biorą wszystko. Analitycy rynku nieruchomości zwracają uwagę na mocny skok podażowy trwający już od 2018 r. oraz na to, że jest to ciągle za mało. Budowniczy spotykają się również z licznymi wyzwaniami, takimi jak skomplikowane procesy administracyjne, coraz droższe materiały i siła robocza. Powoduje to wzrost kosztów budów, co na chwilę obecną nie utrudnia im jeszcze kończenia inwestycji, jednak w niedalekiej przyszłości może zacząć.

Fliperzy na rynku

Inwestycje w nieruchomości mogą okazać się nie tylko dobrym sposobem na długofalowe zabezpieczenie oszczędności, ale również dochodowym przedsięwzięciem w krótkiej perspektywie. Tutaj coraz częściej na rynku pojawiają się tzw. fliperzy, którzy potrafią nie tylko zwiększyć wartość mieszkania, ale i cenę już na rynku pierwotnym.

Flip mieszkania to bardzo powszechna praktyka: polega na znajdowaniu okazyjnych, często niedoszacowanych nieruchomości i sprzedawaniu ich później po wyższej cenie. Zasada jest bardzo prosta i skuteczna, ale oczywiście sam flip mieszkaniowy może przybrać różne formy. Często wiąże się ze znajdowaniem okazyjnego mieszkania, wyremontowaniem go i sprzedaniem dalej z zyskiem. W taki sposób znacznie zwiększa się wartość nieruchomości. Inną formą flipingu jest zakup za gotówkę „hurtowej” liczby mieszkań od dewelopera od razu po otwarciu przez niego sprzedaży, a następnie sprzedawanie tych mieszkań pojedynczo klientom indywidualnym. Obecny popyt oraz niskie stopy procentowe pozwalają w ten sposób znacznie podbijać ceny m2 bez większego wysiłku.

Perspektywa własnego mieszkania oddala się od wielu młodych ludzi. Dopóki nie nastąpi znaczny wzrost podaży mieszkań, a kapitał nie będzie lokowany w inne aktywa, ceny będą rosły. Jednak… nie od razu domy wybudowano.

Rynek pierwotny czy wtórny? Które mieszkanie wybrać? Czytaj Magazyn Koncept.

Artykuły z tej samej kategorii

Inflacja – czy wszystko musi drożeć?

Czy inflacja mogłaby kandydować na najpopularniejsze słowo roku? Czy jej przyczyny są gorsze niż skutki? I co dalej możemy...

Foodtruckizacja biznesu, czyli kilka przemyśleń o sezonowości

Dowiedz się, jakie wyzwania stoją przed sezonowymi przedsiębiorcami i jak optymalizować działalność, by przetrwać martwe okresy!

Ten tekst nie został napisany przez sztuczną inteligencję

Od kilku lat w środowisku innowatorów i startupów znaczną popularność zdobywały hasła związane ze sztuczną inteligencją. Odmieniana przez wszystkie przypadki AI stała się wręcz...