poprzedni artykułnastępny artykuł
Kosmetyki w dwudziestoleciu międzywojennym - Magazyn Koncept

Jak o urodę dbały nasze prababcie? – kosmetyki w dwudziestoleciu międzywojennym

Na ziemiach polskich pod zaborami w dużych miastach, takich jak Warszawa, Kraków lub Poznań, tworzono pierwsze drogerie. Znajdujące się tam produkty nie należały jednak do najtańszych, dlatego dostęp do nich był ograniczony. Takie miejsca zajmowały się sprzedażą kosmetyków, produktów do higieny, leków i materiałów opatrunkowych. Dawne drogerie w odróżnieniu do współczesnych posiadały wykwalifikowany personel, przypominały zatem bardziej znane nam dzisiaj apteki.

Po odzyskaniu niepodległości kobiety zaczęły mocniej dbać o swoją urodę. Dbanie o siebie przestało być czymś wstydliwym, wręcz przeciwnie, na przedwojennych fotografiach możemy podziwiać pięknie uczesane, umalowane i ubrane panie. Niektóre wyglądały na nich nawet bardziej elegancko niż dzisiaj, a nie miały przecież dostępu do tak wielu kosmetyków do makijażu i pielęgnacji. Co zatem tkwiło w sekrecie ich pielęgnacji i jak sobie radziły?

Rozwój branży kosmetycznej w przedwojennej Polsce

Jeśli chodzi o dziedzinę kosmetologii, to w przedwojennej Polsce nasz kraj nie był w tej dziedzinie archaiczny. Zarówno lekarze, jak i przedsiębiorcy dostrzegli nowy rozwijający się trend dbania o urodę przez kobiety. Na szeroką skalę rozwinął się rodzinny przemysł kosmetyczny. W kraju zaczęły funkcjonować instytuty piękna, wydawano czasopisma i poradniki o urodzie oraz rozpoczęto produkcję kosmetyków.

Niejedni specjaliści podważali działanie tego typu specyfików. Autorzy poradników kosmetycznych dla produktów oferowanych przez firmy kosmetyczne proponowali alternatywne zamienniki domowej produkcji. Były to przepisy na tworzenie kosmetyków z bezpieczniejszych, łatwiej dostępnych i tańszych produktów. Dzięki temu kobiety, głównie ze wsi i małych miejscowości, nie mające dostępu do drogerii i perfumerii, mogły również o siebie dbać.

Poradniki domowe podawały szczegółowe receptury, jak przygotować np. mydła i inne środki higieniczne. Tak przygotowane produkty były równie skuteczne, jak te tworzone przez przemysł kosmetyczny. Wiele metod upiększania do dzisiaj nie straciło na swojej aktualności.

Rok przed wybuchem II wojny światowej w naszym kraju działało 250 miejsc, które produkowało rocznie 3 miliony kilogramów kosmetyków, mydeł i perfum. Funkcjonowało również około 100 tysięcy przedsiębiorstw kosmetycznych, gabinetów i zakładów fryzjerskich specjalizujących się w pielęgnacji ciała i włosów.

Instytut Kosmetyki Lekarskiej Izis

Po I wojnie światowej polska kosmetologia i przemysł kosmetyczny dobrze się rozwijały. Osobą, która stała się przewodniczką kobiet w świecie przedwojennych czasów kosmetyków, była Helena Brzezińska.

Po zdobyciu edukacji w Paryżu Brzezińska w 1927 roku założyła Instytut Kosmetyki Lekarskiej Izis, który znajdował się w Warszawie i był miejscem wielu zabiegów pielęgnacyjnych czy produkcji preparatów kosmetycznych.

W prasie było wiele reklam na temat tego miejsca, wytwarzanych tam produktów oraz samej założycielki. Instytut zapraszał chętnych na zabiegi, porady oraz zachęcał do zakupu kosmetyków nawet w czasie okupacji.

Laboratorium Kosmetyków Higienicznych Świt

Kolejną prekursorką była doktor Julia Świtalska. Jako autorka wielu książek i założycielka instytutu piękna była prawdziwym wzorem dla naszych prababć. Prowadzone przez nią badania nad recepturami kosmetyków spowodowały, że rozpoczęła produkcję swoich własnych preparatów, do których wykorzystywała wyłącznie polskie składniki.

Założyła ona Laboratorium Kosmetyków Higienicznych Świt. W swoim apartamencie w Warszawie od 1934 r. prowadziła poradnię kosmetyczną przy Alejach Ujazdowskich 37 oraz gabinet lekarski, a także organizowała różnorodne kursy.

Produkowano tam preparaty do pielęgnacji ciała, cery, włosów czy kosmetyki upiększające. Największą popularność zyskały jej: kremy, mydła, pudry i inne kosmetyki upiększające. Klientki Julii Świtalskiej mogły wypróbować również najnowsze produkty, takie jak np. maska hemoglobinowa.

Firma, którą stworzyła doktor Świtalska, była prawdziwym imperium. W 1939 roku kobieta rozpoczęła budowę własnej fabryki, ale jej plany zostały przerwane przez wybuch II wojny światowej.

Przemysł Mydlarski i Perfumeryjny Fryderyk Puls S.A.

Innym przykładem firmy kosmetycznej był Przemysł Mydlarski i Perfumeryjny Fryderyk Puls S.A. Było to miejsce, które przetrwało dwie wojny światowe, podczas których nie zaprzestało produkcji. Firma zakończyła działalność dopiero w czasie rządów władzy ludowej.

Młody Fryderyk do Warszawy przyjechał z Berlina w 1845 roku, a w 1852 roku postanowił założyć fabrykę mydła. Działała ona bardzo sprawnie, z kolejnymi latami biznes się rozrastał, zamieniając się w dużą firmę kosmetyczną, która miała oddziały w Warszawie, Moskwie, Petersburgu i Berlinie.

Wyroby w niej tworzone były prezentowane na wielu wystawach, a były to przede wszystkim mydła, kremy, pudry, wody kolońskie i perfumy. Nie różniły się one od produktów sprowadzanych z zagranicy, a dodatkowo były pięknie pakowane, dlatego uznawano je za produkty wysokiej jakości. Mimo dobrze działającego interesu właściciel w 1892 roku sprzedał fabrykę i wyjechał z Polski.

Firmę przejęła nowa właścicielka Klementyna Neprosowa. Kolejne lata przynosiły sukcesy i nagrody. Fabryce udało się również przetrwać trudne czasy wojen, mimo tego, że w latach 1914–1918 produkcja kosmetyków została mocno ograniczona.

W okresie międzywojennym biznes na nowo rozkwitł dzięki produkcji wyrobów takich jak mydła, kosmetyki kolorowe, kremy do rąk i twarzy czy kosmetyki do włosów. Produkty były sprzedawane we własnych drogeriach oraz na półkach wielu sklepów. Przed wybuchem II wojny światowej w fabryce pracowało ponad 200 osób.

Fabryka doktora Leona Lustra MIRACULUM

Dzisiaj podział kosmetyków ze względu na zastosowanie do konkretnego rodzaju skóry wydaje się być czymś normalnym, ale w Polsce takiego rozróżnienia używa się dopiero od 1924 roku. Podział zapoczątkował doktor Leon Luster. Mężczyzna jako kosmetolog kształcił się najpierw na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Jagiellońskiego, a kolejno specjalizację robił w takich miastach jak Berlin, Hamburg czy Wiedeń. Razem z żoną zamieszkał w Krakowie, gdzie wspólnie z inżynierem Witoldem Boehemen i Henrykiem Paszkwinem w 1924 roku otworzył firmę pod nazwą Preparaty Kosmetyczno-Lekarskie Miraculum.

Na początku była to niewielka fabryka, działalność jednak rozwinęła się już po dwóch latach. Doktor inwestował duże środki w reklamy swoich produktów. Trzeba zaznaczyć, że jak na tamte czasy promocja była prowadzona w sposób nowatorski. Oprócz publikowania reklam w prasie zapraszano do polecania same gwiazdy. Pierwszą ambasadorką tej marki została Hanka Ordonówna.

W XXI wieku mamy dostęp do wielu kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji twarzy i ciała. Dbanie o urodę w dwudziestoleciu międzywojennym różniło się nieco od dzisiejszego. Jak wyglądało?

Artykuły z tej samej kategorii

Sieć znajomych, znajomi w sieci

Media społecznościowe osiągnęły taką popularność, że powstał żart, że jeśli nie ma cię na Facebooku, Instagramie, Twitterze lub innym medium to tak, jakby nie było cię...

Nie musi być idealnie

Różne mogą być przyczyny problemów w sprawnym zarządzaniu swoimi zadaniami i skutecznym zapanowaniu nad swoim kalendarzem. U jednych może to być lenistwo, u innych pożeracze...

Kanapka z salami i serem szwajcarskim

Czyli jak zrobić coś wielkiego. Znasz to uczucie, kiedy planujesz zrealizować duże zadanie? Poświęcasz wiele chwil rozmyślaniu nad tym i uświadamiasz sobie,...