poprzedni artykułnastępny artykuł

Mniej znaczy więcej, czyli kilka słów o minimalizmie

Panujący na świecie konsumpcjonizm sprawia, że wiele osób decyduje się temu przeciwstawić i przyjmuje całkowicie odmienną postawę, jaką jest minimalizm. Takie podejście może wynikać z pobudek psychologicznych, ekonomicznych, religijnych lub ekologicznych.

Nie można nikogo zmieniać na siłę, ale swoim zachowaniem można zainspirować do zmiany pewnych nawyków.

Istotą jest bogate życie przy małym stanie posiadania. Dla minimalisty liczy się po prostu jakość, a nie ilość.

Na czym polega minimalizm?

Jest to ideologia, która przejawia się w konkretnym stylu życia. Polega na pozbywaniu się nadmiaru posiadanych przedmiotów i jednocześnie rezygnowaniu z kupowania nowych rzeczy. Filozofia minimalizmu opiera się na założeniu, aby być zadowolonym i wdzięcznym za to, co już się posiada, i nie porównywać się z innymi ludźmi. Minimalista koncentruje się na zaspokajaniu tylko niezbędnych potrzeb życiowych, dlatego nie jest zbytnio podatny na manipulacje ze strony otoczenia. Przeciwstawia się konsumpcjonizmowi, unikając zakupów pod wpływem promocji i reklam. Swoim stylem życia stara się też przyczynić do ochrony środowiska.

Ogólnie rzecz ujmując, chodzi o wyeliminowanie z życia wszystkiego, co odbiera radość, spokój ducha i ogranicza swobodę. Ciągła pogoń za pieniądzem i życie w biegu to coś, czego należy unikać. Wcale nie wiąże się to z prowadzeniem życia pustelnika, ubóstwem czy stałym zamartwianiem się. Wręcz przeciwnie – istotą jest bogate życie przy małym stanie posiadania. Dla minimalisty liczy się po prostu jakość, a nie ilość.

Wszystko zaczyna się w głowie

Minimalizm to świadomy i dobrowolny wybór związany z ustalaniem priorytetów. Należy przeanalizować własne życie i ustalić, co sprawia nam radość, do czego dążymy i jakie mamy cele. Dopiero wtedy można wyeliminować ze swojej przestrzeni zarówno psychicznej, jak i fizycznej wszystko to, co zbędne. Każdy, kto kiedykolwiek wyrzucił z domu zbędne przedmioty, doskonale wie, jaka to ulga. Pozbycie się nadmiaru rzeczy stwarza przestrzeń, wprowadza do życia lekkość i odblokowuje energię.

Jednak nie wolno banalizować minimalizmu. To nie tylko porządki w domu, lecz długotrwały proces porządkowania niemal wszystkich sfer życia. Przykładowo minimalizm to uwolnienie się od toksycznych relacji. To także rozsądne gospodarowanie czasem lub dążenie do zdrowego odżywiania poprzez unikanie obżarstwa.

Warto jednak pamiętać o tym, aby nie narzucać na siłę swoim bliskim takiej filozofii, jeśli jej nie podzielają, bo może to prowadzić do niepotrzebnych konfliktów. Nie można nikogo zmieniać na siłę, ale swoim zachowaniem można zainspirować do zmiany pewnych nawyków.

Jaki korzyści płyną z minimalizmu i jak go wdrożyć w praktyce?

W minimalizmie nie chodzi o to, aby zrezygnować ze wszelkich dobrodziejstw cywilizacji, lecz korzystać z nich z rozwagą. Trzeba potrafić odróżnić potrzeby od zachcianek i cieszyć się z tego, co już się posiada. Minimalizm wymaga każdego dnia podejmowania różnych decyzji. Jednak nie należy traktować go zbyt radykalnie i np. ograniczyć się do posiadania tylko 100 rzeczy. Zasady minimalizmu trzeba dostosować do własnych potrzeb oraz obecnej sytuacji życiowej.

Nadmiar rzeczy potrafi przytłaczać i sprawiać, że skupia się na nich zbyt dużo czasu, zamiast wykorzystać chwile np. na nawiązanie nowych znajomości lub rozwijanie własnych pasji. Ważne jest stworzenie uporządkowanej przestrzeni. Dzięki posiadaniu mniejszej liczby przedmiotów mniej czasu poświęca się na ich czyszczenie, naprawę lub konserwację. Czas ten można wtedy poświęcić np. na spotkanie ze znajomymi. Poza tym w takiej przestrzeni o wiele przyjemniej się odpoczywa lub pracuje. Mała liczba rzeczy jest także sporym ułatwieniem podczas przeprowadzki.

Minimaliści żyją w zgodzie z własnymi celami oraz potrzebami, dlatego są mniej podatni na wpływy innych ludzi. Celowo mogą zgodzić się np. na gorzej płatną pracę, bo mają mniejsze potrzeby konsumpcyjne i wolą zachować równowagę między życiem prywatnym a zawodowym. Ponadto rzadziej odczuwają negatywne emocje, takie jak stres, zazdrość czy lęk.

Posłuchaj w formie podcastu.

Artykuły z tej samej kategorii

Mól książkowy na wakacjach

Książki możesz czytać godzinami i wyjazd bez nich uważasz za stracony? Cierpisz na problem niezamykających się z ich powodu walizek? Jeśli tak, to ten tekst...

TOP 10 rzeczy, które każdy student powinien zrobić w wakacje

Kiedy już odeśpisz zarwane przez sesję noce, doczekasz się ostatnich ocen w USOS-ie i po raz ostatni zamkniesz drzwi swojego wydziału (albo laptopa –...

Na dwóch kółkach przez świat. Dziś Światowy Dzień Roweru

Przed nami na horyzoncie wakacje, a wraz z nimi pogoda sprzyjająca wycieczkom rowerowym. Rower jest przede wszystkim łatwym w obsłudze, tanim w użytkowaniu, a także przyjaznym...