poprzedni artykułnastępny artykuł

Justyna Orłowska

„Koncept”: Czy kiedy podejmowałaś się się misji cyfryzacji, spodziewałaś się, że dojdziesz do takiego miejsca, w jakim jesteś dziś, zostaniesz wyróżniona w rankingu „Forbesa” 30 under 30?

Justyna Orłowska: Oczywiście, że nie. Nie planowałam zmiany pracy, miałam dobrych szefów, realizowałam ciekawe projekty. Aż któregoś razu dostałam propozycję pracy jako doradca premiera pana Mateusza Morawieckiego, który wówczas był wicepremierem i ministrem finansów i rozwoju. Nie wahałam się, wiem, że taką propozycję dostaje się raz w życiu. Dziś biznes i przedsiębiorcy doceniają to, co robimy.

K.: Nie brakuje Ci czasów pracy w korporacji? Stałych godzin, pewnej stabilności?

J.O.: Pracowałam w fuzji przejęć, więc było bardzo intensywnie: napięte terminy, wyceny, analizy. Teraz niewiele się zmieniło. Jest wieczór, rozmawiamy, a ja po naszym spotkaniu wracam do pracy. Mogę powiedzieć, że nadal pracuję w korporacji, i to największej w naszym kraju, o budżecie 400 mld zł.

K:. Czy ktoś jeszcze się dziwi, że to kobieta zajmuje się cyfryzacją?

J.O.: Chyba nie zwracam na to uwagi, ale na pewno jest nas mało. Może to wynikać z wielu względów. Jeśli słuchają mnie teraz dziewczyny, które zastanawiają się nad wyborem kierunku, to chcę powiedzieć, że warto iść w tę stronę. Cyfryzacja dotyczy każdego obszaru naszego życia, więc naprawdę nie można się nudzić. W pięć miesięcy pandemii wykonana została praca, którą – w normalnych warunkach – wykonywałoby się ponad pięć lat.

K.: Jak jeszcze można zachęcić ludzi, którzy zastanawiają się nad rozpoczęciem pracy w administracji publicznej?

J.O.: Wystarczy spojrzeć, co robimy. Czym zajmuje się cyfryzacja? Zdrowiem, wojskiem, służbą; od kuchni można zobaczyć, jak to wszystko funkcjonuje.

O.: Ostatnio ogłosiliście powstanie Centrum GovTech. Czym tak naprawdę będzie? Software housem połączonym z agencją kreatywną, domem mediowym?

J.O.: Do Centrum trafiły dwa departamenty, które wspierają GovTech: usług (projekt profilu zaufanego czy chmury rządowej) i społeczeństwa informacyjnego (budowa kompetencji cyfrowych). Ściśle współpracujemy z ministrami, zarządzamy cyfryzacją w KPRM-ie.

K.: Niektórzy eksperci uważają, że pokolenie, które właśnie wchodzi na rynek pracy, w ciągu swojej kariery zawodowej kilkukrotnie będzie się przebranżawiać. Czy da się do tego przygotować administrację publiczną?

J.O.: Myślę, że w administracji trzeba inaczej zadać to pytanie, np. Jak przyspieszać procesy ulepszania technologii, żeby przebranżawiać urzędników? (W rozumieniu dania im odpowiednich narzędzi). Kiedyś nie było nawet Ministerstwa Cyfryzacji! Myślę, że te procesy będą ewolucyjne, nie rewolucyjne.

K.: Myślisz, że w szkołach powinno być więcej wątków edukacyjnych dotyczących kompetencji cyfrowych?

J.O.: Na pewno już jest ich dużo. Może o tym nie pamiętamy, bo kiedy my byliśmy w szkołach, nie było to aż tak popularne. Teraz programują nawet dzieci w przedszkolach, jest coraz więcej grywalizacji, choć – można powiedzieć – nigdy tego za wiele.

K.: Czy e-sport może równać się sportowi?

J.O.: Myślę, że tak, niektórzy uważają, że to już jest sport, więc nie ma co się odwracać od tej kwalifikacji.

K.: Jakiego pytania na rozmowie kwalifikacyjnej do GovTechu moglibyśmy się spodziewać?

J.O.: Jak chciałbyś zmienić coś w administracji cyfrowej, nie co chciałbyś zmienić. Nie szukamy problemów, lecz rozwiązań.

K.: Jakie masz dalsze plany? Własna firma?

J.O.: Nigdy nie mów nigdy, ale dopiero co zostałam szefową Centrum GovTech i wiem, że na brak nudy nie będziemy mogli narzekać.

K.: Co byś poradziła osobom, które dopiero zaczynają przygodę z rynkiem pracy?

J.O.: Jeśli chodzi o zakładanie własnych przedsiębiorstw, to najlepiej pytać o wskazówki praktyków. Jeśli chcesz się czegoś dowiedzieć – dowiedz się u źródła. Jest szereg programów, można odezwać się do różnych osób na LinkedInie. Trzeba pamiętać, żeby nie mieć zbyt wygórowanego ego. Pomagajmy sobie.

Artykuły z tej samej kategorii

Jezus postawił na głowie moralność, prawo i obyczaje

Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami. Z tej okazji nie podamy Wam przepisu na najlepszy żurek czy paschę. Zastanowimy się m.in. nad tym, czy o Jezusie można mówić jako...

Twój głos brzmi znajomo

Robert Czebotar to człowiek wielu talentów. Z granymi przez niego postaciami zaprzyjaźniło się wielu z nas. Któż nie uwielbiał Chudego z „Toy Story”, nie chciał być...

Zawód freelancer

Wśród studentów i absolwentów najpopularniejsza jest praca najemna, znacznie mniej osób podejmuje ryzyko własnej działalności gospodarczej, a jeszcze mniej próbuje utrzymywać...