poprzedni artykułnastępny artykuł

Mazowieckie: Józef Beck (1894–1944) – Bezcenny honor

My w Polsce nie znamy pokoju za wszelką cenę. Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor – wypowiedzenie tych słów przysporzyło ich autorowi największą chwałę. Mowa o Józefie Becku.

Józef Beck to postać nie jednowymiarowa i różnie oceniana przez historyków. Nazwisko Becka jest kojarzone przede wszystkim z drugą połową lat 30. XX w.

Pułkownik Beck od 1932 r. samodzielnie kierował Ministerstwem Spraw Zagranicznych. Miał kluczowy wpływ na politykę zagraniczną i prowadził tzw. politykę równych odległości pomiędzy III Rzeszą a Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich. Doprowadził do zawarcia paktu o nieagresji i deklaracji o niestosowaniu przemocy z Niemcami, włączenia Zaolzia do RP oraz zawarcia sojuszu z Wielką Brytanią w 1939 r. W wielu środowiskach obarczany jest winą za klęskę września 1939 r. Największą chwałę Beckowi przynioło słynne wystąpienie z 5.05.1939 r., w którym padła fraza: My w Polsce nie znamy pokoju za wszelką cenę. Często zapominamy o tym, że Beck miał także duży wkład w odrodzenie Rzeczypospolitej w 1918 r.

Beck urodził się w Warszawie. Co ciekawe, był synem Józefa Becka, który… także był synem Józefa Becka. Jego rodzina była związana z ruchem robotniczym i pochodziła z Limanowej. Według planów ojca młody Józef miał uzyskać wykształcenie techniczne we Lwowie, ale życie szybko zweryfikowało jego plany.

Przed wybuchem wojny Beck angażował się w działalność polityczną i wojskową. W 1913 r. wstąpił do Polkich Drużyn Strzeleckich, następnie do Polskiej Organizacji Wojskowej. Z kolei po wybuchu wojny dołączył do Legionów Polskich w Krakowie, gdzie został przydzielony do Pułku Artylerii. Już w pierwszych latach służby zyskał uznanie.

Becka zauważył Józef Piłsudski, który wybrał go na swego adiutanta. Beck brał udział w kryzysie przysięgowym, został ranny w bitwie pod Kostiuchnówką i otrzymał order Virtuti Militari. Dalej prowadził działalność wywiadowczą na Ukrainie i w Rosji. Po wojnie związał się z Wojskiem Polskim i wziął udział w wojnie polsko-bolszewickiej, w której odznaczył się odwagą i sprytem.

Pierwszy okres działalności Józefa Becka na rzecz Polski kończy się wraz z podpisaniem traktatu ryskiego. Beck daje się poznać jako gorący patriota, dobry żołnierz. Co ważne, jest oddany sprawie i Józefowi Piłsudskiemu.

W 1922 r. został attaché wojskowym RP w Paryżu – od tego momentu rozpoczęła się jego polityczna kariera. Pomimo tego, że Francuzi nie pałali do niego sympatią, otrzymał Legię Honorową – jedno z najważniejszych francuskich oznaczeń. Wraz z wycofaniem się z życia publicznego przez Piłsudskiego zniknął także Beck. Wrócił w 1926 r., opowiadając się za Piłsudskim podczas przewrotu majowego.

Faktyczną władzę w państwie przejął Piłsudski, który pamiętał o zaufanych i błyskotliwych legionistach, w tym o Becku, który nie zmienił swoich poglądów i nadal bezgraniczne ufał marszałkowi. Ze względu na swój talent, umiejętności i oddanie Beck najpierw został wicepremierem, a następnie wiceministrem spraw zagranicznych. W 1932 r. został ministrem spraw zagranicznych i zaczął prowadzić niezależną politykę zagraniczną.

Tutaj rozpoczął się drugi okres w jego życiu, w którym także walczył o wolność. Była to walka zdecydowanie trudniejsza. Polacy posiadali własne państwo, ale musieli włożyć wiele wysiłków, aby utrzymać niepodległość i ochronić bezcenną wolność. Ma to swoją wymierną cenę.

Józef Beck niewątpliwie był prekursorem wolności, ponieważ w jak najszerszym zakresie starał się prowadzić suwerenną i niezależną politykę zagraniczną. Pod jego adresem kierowano bezpodstawne oskarżenia o wiązanie polskiej polityki z niemiecką racją stanu. Beck do końca stawiał na niepodległość Polski. Świadczą o tym podejmowane przez niego działania dyplomatyczne oraz to, że mimo wielu nacisków do końca nie przystawał na absurdalne żądania Niemców, które godziły w polską niepodległość.

Józef Beck niewątpliwie był wielkim polskim patriotą, co potwierdzają jego słynne słowa: Pokój jest rzeczą cenną i pożądaną. Nasza generacja, skrwawiona w wojnach, na pewno na okres pokoju zasługuje. Ale pokój, jak prawie wszystkie sprawy tego świata, ma swoją cenę, wysoką, ale wymierną. My w Polsce nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę. Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor.

Tomasz Bojanowski

fot. Sejm i Senat 1935–1940 IV kadencja, nakładem księgarni F. Hoesicka, wikipedia.org | image: Freepik.com

Artykuły z tej samej kategorii

Ewelina Nowak (1925–1945) – Sanitariuszka z Wołynia | Zachodniopomorskie

Ewelina Nowak urodziła się na Wołyniu, w małej wsi Mirosławka. Była sanitariuszką biorącą udział w walkach podczas II wojny światowej.

Zachodniopomorskie: Bolesław Domański (1872–1939) – Niezastąpiony wzór polskości

Bolesław Domański urodził się w wielodzietnej rodzinie, w której tradycje patriotyczne byłyna porządku dziennym. Już w wieku dziewięciu lat wiedział, że chce poświęcić się służbie Bogu.

Gen. Stanisław Taczak (1874–1960): Powstanie Wielkopolskie – Tylko zwycięstwo

Niezwykle skuteczny, znał dobrze metody prowadzenia walki, dał się poznać jako dobry strateg, dzięki czemu awansował na kolejne stopnie oficerskie....