poprzedni artykułnastępny artykuł

Jak polubić święta

Naukowcy – Holmes i Rahe, którzy stworzyli listę najbardziej stresujących wydarzeń w życiu człowieka, umieścili tam również święta. Dla wielu z nas w tym czasie dzieje się dużo jednocześnie i ponad nasze siły oraz możliwości. A wiadomo, że gdy jesteśmy zmęczeni i zabiegani ponad ludzką miarę łatwiej wybuchamy, jesteśmy bardziej drażliwi. Mamy mniej cierpliwości dla innych, w tym również dla swoich bliskich.   Spróbujmy sobie uświadomić, co dla nas w związku ze świętami jest najważniejsze. Czy liczy się dla nas głównie wypełnienie tradycji, zdążenie ze wszystkim na czas, samodzielne upieczenie sernika i zrobienie pierogów? A może największą wartością dla nas są relacje z najbliższymi? Jeśli jako najistotniejsze postrzegamy związki z innymi, wtedy wszystkie inne sprawy da się podporządkować temu nadrzędnemu celowi. Od obserwatora do konstruktora Możemy oczywiście liczyć, że inni będą uśmiechnięci, serdeczni, że zmienią swoje trudne do tej pory zachowanie, ale tak naprawdę nie mamy na to wpływu. Jedyny wpływ mamy na własne zachowanie i na to, jak postępujemy. Poniżej zatem kilka pomysłów na to, jak i co TY możesz sprawić, by święta zamiast męczyć, cieszyły oraz stały się czasem na konstruktywne okazywanie uczuć bliskim i czasem na po prostu dobre bycie razem.     ▪         Zadbaj o swój dobrostan poprzez dobrą organizację czasu okołoświątecznego oraz minimalizację spraw i sprawunków. Im więcej w Tobie spokoju, radości i przestrzeni, tym bardziej będziesz tym emanował na innych. A to się udziela. ▪         Zaproponuj gospodarzowi/gospodarzom swoją pomoc w przygotowaniach do świąt. Zapytaj jak możesz pomóc, co zrobić i przygotować. Może dzięki temu będą odciążeni i bardziej wypoczęci. ▪         Nie oczekuj idealnych świąt – zrób po prostu wszystko, by w Twojej rodzinie, w tym roku były możliwie jak najlepiej przeżyte. ▪         Znając już punkty zapalne w swojej rodzinie, gaś konflikty w zarodku, zmieniaj temat niebezpiecznych rozmów, zapytaj, co u krewnych słychać, powspominaj fajne wydarzenia, pożartuj, zaproponuj ciekawą rozmowę, zadaj na przykład wszystkim pytanie o to, jakie święta najmilej wspominają – będzie to okazja do lepszego poznania swoich bliskich. ▪         Zaproponuj wspólnie i konkretnie spędzony czas: kalambury, grę planszową, śpiewanie kolęd, ułożenie razem modelu samolotu, spacer, zabawę w śnieżki czy wyrzeźbienie czegoś w śniegu. Z najlepszymi życzeniami tego, by z obserwatora lub reagującego uczestnika świąt, stawać się coraz bardziej aktywnym konstruktorem świątecznego czasu. Justyna Kuczmierowska – psycholog        

Artykuły z tej samej kategorii

Młoda Polska cz. 3: Będąc młodym intelektualistą WS 2022

W rozkwicie młodości możemy dokonać rzeczy wielkich. Młode lata sprzyjają byciu czystej wody ideowcem. Czy można w tym czasie osiągnąć mądrość i uniknąć...

Kisiel w Odrze – felieton Wiktora Świetlika

Człowiek nigdy do końca nie przewidzi, jaki rejon Polski stanie się bohaterem medialnego sezonu ogórkowego. Ale co do jednego może być pewien – jak...

Kieszonkowe końce świata [felieton Wiktora Świetlika]

Z faktu, że oswajamy się z obecnością potwora, nie wynika, że przestaje on istnieć. Z faktu, że codziennie patrzymy na cierpienie, nie wynika, że jest ono mniejsze. Warto o tym pamiętać,...