poprzedni artykułnastępny artykuł

Etyka języka i słowa – dlaczego jest wartościowa w każdych okolicznościach?

Etyka języka w komunikacji to umiejętność często pomijana w naukach o społeczeństwie, a nierzadko kluczowa w relacjach interpersonalnych. Warto zapoznać się przynajmniej z jej podstawowymi zasadami.  Dzięki temu być może unikniemy wielu konfliktów i nieporozumień, zwłaszcza na wczesnym etapie ich powstania.

Nie bez przyczyny ostatnio coraz częściej w psychologii powraca się do poglądu, że ludzie właściwie nie pamiętają ani czyichś umiejętności, ani nawet problemu, tematu rozmowy, czy wyglądu danej osoby, ale właśnie to jak się czuli podczas tego kontaktu.

Mówić i słuchać uczciwie

Etyka słowa (języka) zaliczana jest do działu etyki ogólnej i stanowi część kultury wypowiedzi. Określa ona zasady posługiwania się językiem zgodnie z moralnością, co oznacza powstrzymanie się od pewnych zachowań, które mogą utrudniać porozumienie między partnerami. Naganne jest na przykład umożliwienie rozmówcy przedstawienia własnej argumentacji i punktu widzenia, wywieranie na niego jakiejkolwiek presji, jak również wykorzystywanie przez nadawcę swojej pozycji zawodowej czy społecznej po to, aby zmusić adresata do działań niezgodnych z jego przekonaniami oraz narzucanie rozmówcy własnych poglądów. By rozmowa nie nabrała negatywnego kierunku, w akcie mowy należy kierować się kilkoma głównymi zasadami: trzymać się tematu, nie przerywać, wyraźnie określać cel i intencje wypowiedzi, unikać manipulacji językowej, formułować wypowiedź w sposób jednoznaczny i zrozumiały, mówić prawdę, unikać słów oszczerczych i powtarzania plotek, nie stosować agresji, wulgaryzmów i słów obraźliwych. Również odbiorca powinien, zgodnie z zasadami etyki języka, uważnie i życzliwie słuchać wypowiedzi swojego interlokutora.

Mowa jest srebrem

Kultura języka wymaga także unikania zadawania kłopotliwych pytań, niepopełniania błędów językowych i uważnego słuchania nadawcy, co wymaga także zadawania pytań, jeśli czegoś nie rozumiemy. Do braku taktu przy pierwszym kontakcie należą pytania osobiste, takie jak. “czy jesteś zamężna?”, “czy masz dzieci?”, “ile masz lat?”, czy “gdzie pracujesz?” Takie wypowiedzi są zbyt intymne, zwłaszcza dla przypadkowej osoby, z którą zamieniliśmy zaledwie parę słów. Dlaczego? Na tej podstawie można bowiem podejrzewać, iż od razu chcemy wyrobić sobie opinię o naszym rozmówcy i sklasyfikować go do pewnych ram. Budzi to też w nim podejrzenie, że będziemy traktować rozmówcę utylitarnie i liczymy na odniesienie jakichś osobistych korzyści, a nie jedynie z zaciekawieniem słuchamy drugiego człowieka. Jest to kluczowe nie tylko w sferze towarzyskiej, bowiem zbyt bezpośrednimi pytaniami można też zrazić do siebie na starcie klienta, kolegów z pracy czy pracodawcę. W miarę poznawania drugiej osoby, na pewno będzie można zdobyć informacje, które nas interesują, wraz z naturalnym wzrostem zaufania. Warto też pamiętać, iż nikt nie ma obowiązku odpowiadać na pytania, które są dla niego niewygodne, ani reagowania na słowne “zaczepki”, czy niczym nieuzasadnioną krytykę. Ponadto, jeśli wiemy, iż asertywna odpowiedź nie skutkuje wobec agresywnie nastawionego rozmówcy, najlepiej pomyśleć o zmianie środowiska. Jeśli grono osób skonfliktowanych to najbliższa rodzina, sytuacja jest oczywiście znacznie poważniejsza, ale i w tym przypadku kultura wypowiedzi oraz wskazania etyki języka sugerują raczej odpuścić, niż toczyć bój o sprawy w których nie można osiągnąć żadnego konsensusu. W pracy i szkole, zwłaszcza jeśli jest to nowe środowisko, najlepiej nie narzucać swoich poglądów dotyczących zarządzania czy porządku, gdyż zazwyczaj nie leży to w sferze obowiązków dopiero przyjętego pracownika. ‘Rewolucje i przewroty’ rzadko przynoszą bowiem oczekiwane efekty. Nie musimy wszakże lubić osoby, z którą pracujemy, ale też  nie możemy generalizować, demonizować rozmówcy czy poszukiwać dzielących nas różnic. Mówiąc kolokwialnie, szkoda na to czasu i życia, a jeśli silnie odczuwamy taką wewnętrzną potrzebę, warto być może poszukać dobrej, profesjonalnej terapii lub rozwijającej lektury. Na pewno zaś w trudnych sytuacjach należy dążyć do etycznego zachowania i efektywnej komunikacji.  Najnowsze opracowania wskazują, iż Darwin wcale nie twierdził, że w ewolucyjnej walce zwyciężą najsilniejsze osobniki i gatunki, ale że przetrwają jedynie jednostki potrafiące odpowiednio współpracować. Współpracę w naszym przypadku umożliwia zaś właśnie akt mowy.

Druga nauka mówienia

Panowanie nad emocjami w rozmowie nie jest umiejętnością przyrodzoną, a często wynika ze zdobytego doświadczenia i wniosków z popełnianych błędów. Gdy prowadzimy rozmowę, zawsze mamy przed sobą człowieka, który może mieć problemy osobiste, a ewentualnie złe traktowanie nas w kontakcie może być skutkiem problemów stojących po jego stronie. Nie znamy jego rodziny, doświadczenia czy traum, dlatego zwracajmy się ku własnemu doskonaleniu i starajmy się być lepszym niż “wczorajszy ja”. W europejskim kręgu kulturowym umiar i rozsądek wywodzimy z dociekań greckiej filozofii, jak również z moralności chrześcijańskiej. Etyka słowa jest zastosowaniem tych cnót w praktyce i zakłada przede wszystkim podmiotowe, a nie instrumentalne traktowanie partnerów dialogu. “Z trudnymi” rozmówcami zalecane jest nawet “nadmierne” bycie uprzejmym, poprzez banalne zwroty grzecznościowe w rodzaju: “wybacz, że zapytam”, “czy zechciałbyś”, “czy pozwolisz”. Warto też nauczyć się wyrażania swoich emocji w jasny i prosty sposób, to znaczy bez oczekiwań, że ktoś się domyśli poprzez zwroty: “przykro mi”, “żałuję, że”. Podobnie pochwały i szczere komplementy mają dużą siłę, gdyż nie każdy może wiedzieć, iż “jesteś świetnym pracownikiem”, “zawsze można na Ciebie liczyć”, czy “jesteś ważny”. Codzienne odczuwanie wsparcia, akceptacji czy też integracji z grupą jest podstawą dobrego życia, dlatego tak ważne są słowa jakich używamy na co dzień. Warto zatem stale nad nimi pracować. Poza opisanym powyżej pozytywnym podejściem w kontaktach międzyludzkich, praktycznie całe życie uczymy się też estetyki wypowiedzi, elokwencji, wzbogacając swoje słownictwo, by rzeczywiście wyrazić to, o co nam chodzi, czy też nie dopuścić do negatywnego obrotu spraw poprzez niezrozumienie komunikatu przez odbiorcę. Nie wszystko warto stawiać “na ostrzu noża”, nawet jeśli jesteśmy przekonani o swojej racji. Odnosząc pozorne słowne zwycięstwo, możemy stracić znacznie więcej, nie wszystko bowiem zależy od nas. Zawsze zaś należy przemawiać rozsądnie i etycznie, stosując w praktyce wskazania etyki języka.

Artykuły z tej samej kategorii

Czy przeciwieństwa się dopełniają ?

Sangwinik, melancholik, choleryk czy flegmatyk? Którym typem osobowości jesteś Ty i dlaczego przez to trudno Ci się porozumieć z...

Pięć kroków do porozumienia

Jak ułatwić sobie porozumiewanie się z innymi ludźmi? 🗣 Czy to w pracy, na uczelni, w szkole, w domu...

Kali wie

Dlaczego tak trudno jest nam zrozumieć, że możemy się mylić? 🤨 Dlaczego często nie jesteśmy gotowi na to, żeby...