poprzedni artykułnastępny artykuł

Czyszczenie powietrza czy naszych portfeli?

Dla jednych batalia o klimat to jedna wielka farsa. Dla drugich to symbol odpowiedzialności ludzi i dbanie o powszechne dobro społeczeństwa.

Walka ta toczy się również na naszych podwórkach: czy zrezygnuję z samochodu i przesiądę się na rower albo czy zainstaluję panele fotowoltaiczne, by móc pozyskiwać energię elektryczną ze słońca? Pojedyncza decyzja niewiele zmieni, ale decyzje setek tysięcy, a nawet milionów obywateli będą miały ogromne znaczenie.

Kryzys klimatyczny to nasz wspólny problem, który możemy rozwiązać wyłącznie dzięki międzynarodowej współpracy oraz poprzez odpowiedzialne działania obywateli i rządzących, a wszystko to przy wsparciu naukowców. Dlatego dla Unii Europejskiej walka o klimat jest jednym z priorytetowych celów budżetowych, również w kontekście odbudowy gospodarki po pandemii.

Skąd się biorą zanieczyszczenia?

Głównymi źródłami powstawania zanieczyszczeń na terenach zurbanizowanych są: działalność zakładów przemysłowych, ruch uliczny, a także procesy spalania związane z indywidualnym ogrzewaniem mieszkań lub domów. Częstotliwość emisji gazów cieplarnianych do powietrza jest uzależniona od różnych czynników, np. od intensywności procesów produkcyjnych lub trybu życia mieszkańców miast. Nasze ekologiczne bezpieczeństwo wymaga tego, abyśmy jak najszybciej ograniczyli emisję tych zanieczyszczeń. Nierozsądne działania polityków i obywateli mogą sprawić, że najbardziej pokrzywdzone będą młodsze pokolenia, ponieważ to one będą musiały mierzyć się ze skutkami katastrofy klimatycznej, do której prowadzi gospodarka oparta na węglu i emitująca co roku coraz większą ilość CO2.

Jakie są strategiczne cele klimatyczne UE?

W połowie 2020 roku Zielony Ład został wskazany jako jeden z głównych filarów strategii ożywienia gospodarki UE po COVID-19. Unia Europejska ustaliła budżet przekraczający bilion euro na wszelkie cele wspólnotowe w latach 2021–2027. Część z tych środków zostanie przeznaczona na walkę ze zdrowiem naszej planety. Unii Europejskiej zależy przede wszystkim na osiągnięciu neutralności klimatycznej w 2050 roku oraz zwiększeniu celu redukcji emisji CO2 w 2030 roku do ponad 50%. Dlatego w wielu sektorach gospodarczych można spodziewać się zaostrzania kryteriów środowiskowych, które wymuszą zmiany technologiczne.

Czy zmiany klimatu będą wpływały na nasze portfele?

Klęski żywiołowe, będące następstwem zmian klimatycznych, drenują nie tylko środowisko oraz infrastrukturę, ale również nasze portfele. Burze, pożary, powodzie – wystarczy dosłownie chwila, aby zdewastować to, co ludzkości udało się osiągnąć wieloletnią, mozolną pracą. O tym że smog przyczynia się do schorzeń płuc i chorób układu krążenia, z pewnością każdy słyszał. Niestety mało osób zdaje sobie sprawę z tego, że zła jakość powietrza również może mieć negatywne skutki dla naszego zdrowia. Większą część naszego życia spędzamy w zamkniętych pomieszczeniach. Musimy zatem starać się przeciwdziałać ,,syndromowi chorego budynku’’. Dlatego eksperci od dawna alarmują, że w przyszłości może zmniejszyć się efektywność pracowników na skutek opuszczania miejsc pracy z powodu złego samopoczucia. Zmiany klimatu możemy obserwować nie tylko w odległych krajach, ale także w Polsce. Przez susze, które dotykają głównie rolników, ale również zwykłych ,,zjadaczy” chleba, już dziś możemy zaobserwować coraz wyższe ceny owoców czy warzyw. Pamiętajmy, że walka ze zmianami klimatu jest bardzo trudnym zadaniem. Z perspektywy ludzkiego dobrostanu możliwe konsekwencje są zbyt poważne, by nie zacząć przeciwdziałać im… natychmiast.

Aut. Edyta Śpiewak

Artykuły z tej samej kategorii

„Studium 2020” – raport warty poznania

Przyzwyczajenia są potężną siłą i na co dzień można łatwo o tym zapomnieć. Fakt ten byłjednak zauważany już przez starożytnych Rzymian, którzy mawiali consuetudo...

Po zagranicznych wojażach do Polski

Jak sprawić, by polscy studenci, którzy decydują się na kształcenie za granicą, chcieli wrócić jako absolwenci do kraju? O...

Dyplomowi ghostwriterzy

Kto nie słyszał o kupowaniu gotowych prac dyplomowych? Dlaczego warto wziąć ciężar pisania na własne barki?