poprzedni artykułnastępny artykuł

COVID Burnout

Rok pandemii przysporzył całemu światu wielu problemów, tych już zdiagnozowanych i oszacowanych, tych dopiero tylko rozpoznanych, ale i takich, o których jeszcze nie wiemy lub dyskutujemy o nich tylko w formie żartu, a które niebawem mogą okazać się dla niektórych groźniejsze niż pierwotna choroba.

Najbardziej obecną sytuacją grupą są pracownicy w przedziale wiekowym 22–25 lat.

Wypalenie zawodowe jest chorobą dotykającą osoby, które poświęcają na pracę zbyt dużo energii i czasu.

Wiele negatywnych zjawisk dzieje się w środowisku pracy. Poza oczywistym wzrostem bezrobocia w poszczególnych branżach lub zawodach istotnym wyzwaniem postpandemicznym będzie opanowanie wielu problemów psychologicznych pojawiających się wśród pracowników.

Młodzi w pracy

Brytyjscy naukowcy jako jedni z pierwszych zwracali uwagę już późnym latem na tzw. COVID Burnout, czyli wypalenie zawodowe spowodowane trwającą pandemią i strachem przed utratą pracy. Jak podkreślają również liczne badania na różnych grupach zawodowych i w różnych krajach, to zjawisko dotyka coraz częściej ludzi młodych.

Dla młodych pracowników kryzys gospodarczy wywołany pandemią COVID-19 jest nie tylko chwilowym szokiem, ale i poważnym długoterminowym zagrożeniem dla ich karier. Zaczynając już od strachu o wykształcenie i jakość zdalnego nauczania, która często nie odpowiada stacjonarnej wersji, a przechodząc bezpośrednio do pierwszych kroków zawodowych na rynku pracy. Pierwsze, czego obawiają się wszyscy pracownicy podczas kryzysów, to utrata pracy, a w konsekwencji problemy finansowe. Jak wskazuje raport firmy Oracle na podstawie międzynarodowych badań nad stanem pracowników, najbardziej zestresowaną obecną sytuacją grupą są pracownicy w przedziale wiekowym 22–25 lat. Wraz z następnymi przedziałami poziom zestresowania o dziwo spada. Dane te dobitnie obalają mit o lepszym przystosowaniu młodych osób do pracy zdalnej, która miała wynikać z lepszej obsługi komputera, większej elastyczności i mniejszych zobowiązań (rodzina, kredyty itp.).

Lepiej przystosowani starsi

Jak jednak pokazuje rzeczywistość, to starsi pracownicy statystycznie lepiej przystosowali się do nowych warunków pod względem zabezpieczenia się i opanowania stresu. Wynikać to może z kilku czynników; przede wszystkim młodzi ludzie mają o wiele mniejsze poduszki finansowe, zatem dla nich nagła utrata dochodów może spowodować o wiele poważniejsze problemy finansowe i brak możliwości utrzymania się w następnym miesiącu. Do tego dochodzi stosunkowo krótki staż pracy i – z punktu widzenia przedsiębiorstwa – mniejsze znaczenie strategiczne takiego pracownika dla całej organizacji. Firmom o wiele trudniej jest zwolnić doświadczą osobę, która zna wszystkie szczegóły i tajemnice danego podmiotu niż nowego pracownika, który jest dopiero w trakcie wdrożenia. Już przed pandemią większość pracy i tak wykonywana była na komputerach i w systemach IT, zatem iluzoryczna przewaga technologiczna młodych pracowników szybko została zniwelowana poprzez douczenie się lepszej obsługi komunikatorów i wdrożeniu nowych procedur pracy zdalnej w organizacjach, co było w zasięgu wszystkich pracowników, a z racji doświadczenia nawet łatwiejsze dla starszych.

Przyczyny wypalenia

Początek pandemii wprowadził wiele firm w stan zarządzania kryzysowego, w którym organizacja próbuje dostosować się do nowego porządku. Wiąże się to zazwyczaj z wzmożoną pracą po stronie menedżerów oraz pracowników; i tutaj pojawia się kolejna przyczyna wypalenia zawodowego – nadmiarowa praca i nadgodziny. Jak podają naukowcy, wypalenie zawodowe nie jest chorobą dotykającą osoby, które przez wiele lat wykonują tę samą pracę, tylko takie, które poświęcają na pracę zbyt dużo energii i czasu, kosztem czasu wolnego i prywatnego, przy braku znaczących ekwiwalentów tej pracy. Prowadzi to do wyczerpania organizmu i poczucia zmęczenia psychicznego, braku motywacji i dekadenckiego podejścia do swoich obowiązków zawodowych i prywatnych. Tutaj łatwo można wnioskować, że młodzi pracownicy, którzy poświęcali więcej czasu na pracę niż standardowo, zaczęli wypalać się na tym polu.

Podsumowanie

Podsumowując, warto już teraz rozpocząć dyskusję nad długofalowymi skutkami pandemii i przygotowywać się na nie. Obecnie w USA rozwija się dynamicznie m.in. gałąź medycyny pocovidowej, która leczy powikłania pochorobowe. My w Europie jeszcze o tym nie myślimy, a powinniśmy. W kwestii schorzeń pracowniczych również czeka nas wszystkich wiele wyzwań, o których zapewne jeszcze nie mamy pojęcia. Wypalenie zawodowe zostało już zakwalifikowane jako choroba przez WHO i od 2022 roku stanie się jedną z przyczyn brania zwolnień lekarskich. I co wtedy?

Tutaj obejrzysz wywiad live Tomasza Rykaczewskiego z psychologiem Pawłem Płoskim:

https://fb.watch/5C9wtJPzT4/

Artykuły z tej samej kategorii

Czterodniowy tydzień pracy. Polacy pracują stosunkowo długo w porównaniu do mieszkańców krajów najbardziej rozwiniętych

W ostatnich latach coraz śmielej mówi się o ograniczaniu czasu pracy w najbardziej rozwiniętych krajach. Głównymi powodami jest podejście behawioralne do rynku pracy...

Dropshipping – jak zacząć na nim zarabiać?

Prowadzenie biznesu w branży e-commerce wydaje się być obecnie żyłą złota. Wielu przedsiębiorców przeraża jednak wizja dużych inwestycji w zakup towarów...

Idę albo nie idę – kilka słów o motywowaniu pracowników

Menadżerowie, dyrektorzy i przewodniczący nie mają łatwej pracy z perspektywy długofalowego zarządzania organizacjami. Poza potrzebą posiadania szerokiej wiedzy analitycznej, kompetencji przywódczych i umiejętności...