poprzedni artykułnastępny artykuł

Łódzkie: Aniela Makarewiczówna (1897–1988) – Na pomoc matkom

Aniela Makarewiczówna – można powiedzieć, że kobieta zapomniana, ale przecież nie anonimowa. Postać z regionu łódzkiego, która w znaczący sposób przyczyniła się do rozwoju miasta Ozorkowa, i o której istnieniu coraz mniej mieszkańców pamięta. Kobieta żyjąca na przełomie XIX i XX w., której odwaga i poświęcenie powinny stać się wzorem dla młodych ludzi.

Makarewiczówna to kobieta orkiestra – była żołnierzem Ochotniczej Legii Kobiet, siostrą sanitarną i położną. Urodziła się 1.01.1897 r. w Warszawie, zmarła 2.11.1988 r. w Ozorkowie. W okresie od 1920 r. do 12.08.1921 r. pełniła służbę wartowniczą w Ochotniczej Legii Kobiet w Warszawie, w 2 Kompanii na Pradze. Chciała działać bez względu na przyjęte schematy i walczyć o niepodległość Polski na równi z mężczyznami. Być może to właśnie doświadczenia z tego okresu przeważyły szalę wyboru przyszłego zawodu.

Po zakończeniu służby wojskowej pracowała w Warszawie jako pielęgniarka. 9.04.1926 r. ukończyła Warszawską Miejską Szkołę Położnych, otrzymując stopień położnej akuszerki. Była założycielką warszawskiego oddziału Związku Legionistek Polskich. Warto wspomnieć, że była pielęgniarką obecną przy marszałku Piłsudskim w chwili jego śmierci. Należałoby tutaj przybliżyć historię Anieli Makarewiczówny i drogę, która doprowadziła ją do tak zaszczytnej roli, jaką było towarzyszenie „dziadkowi” – jak zwykli mówić obywatele o Józefie Piłsudskim w jego ostatnich chwilach.

Na początku lat 30. XX w. za namową ks. Władysława Korniłowicza (bliskiego znajomego Józefa Piłsudskiego) podjęła pracę w Zakładzie dla Niewidomych w Laskach pod Warszawą. 15.08.1932 r. złożyła roczne śluby zakonne w Stowarzyszeniu Sióstr Samarytanek Krzyża Chrystusowego, przyjmując imię Emilja. Z polecenia ks. Korniłowicza wiosną 1935 r. Makarewiczówna podjęła w Belwederze obowiązki siostry sanitarnej, pełniącej opiekę medyczną przy łożu umierającego marszałka. O fakcie tym wspominał w swoim diariuszu adiutant Piłsudskiego rotmistrz Aleksander Hrynkiewicz. Kobieta została uhonorowana odznaką „Za Trud Ofiarny” oraz Medalem Pamiątkowym za Wojnę 1918–1921 „Polska Swemu Obrońcy”.

Po śmierci Józefa Piłsudskiego Aniela Makarewiczówna powróciła do Ozorkowa. To właśnie tutaj do swojej emerytury pracowała jako położna i pomagała przyjść na świat nowym pokoleniom. Przedstawione informacje rysują w wyobraźni obraz Anieli jako kobiety przede wszystkim służącej drugiemu człowiekowi, co znajduje potwierdzenie we wspomnieniach jej krewnych i mieszkańców. Bez względu na pogodę, porę dnia spieszyła z pomocą przyszłym matkom. To dzięki niej na świat przychodziły nowe pokolenia ozorkowian, które pisały kolejne karty historii miasta i okolic.

Została zapamiętana jako kobieta skromna i pobożna. Codziennie uczestniczyła we mszy świętej, chodziła do kościoła boso. Jej charakterystyczną postać z bosymi stopami, w ciemnych, sięgających ziemi sukniach zapamiętało wielu ozorkowian.

Za każdym razem, gdy wracam myślami do jej postaci, zastanawiam się, czy etos bohatera kreowany w kulturze jako postaci ponadprzeciętnej nie powoduje, że boimy się myśleć o bohaterstwie w kategoriach codzienności. Może bycie prekursorem wolności nie oznacza bycia kimś wyjątkowym, kto wprowadza znaczące zmiany, o których będą rozpisywały się przyszłe pokolenia, tylko po ludzku zwyczajnym, porządnym człowiekiem, który pamięta o tym, by daną wolność wykorzystać w jak najlepszy sposób, czyniąc dobro. Może to właśnie dzięki takim postawom nikt nie będzie chciał odbierać wolności drugiemu, bo każdy jest tak samo ważny? Aniela Makarewiczówna nie zwracała uwagi na to, komu idzie pomóc. Po prostu wiedziała, że to, co robi, jest słuszne, i z całym poświęceniem pełniła służbę. Może tym samym wyprzedziła swoje otoczenie, kreując myśl, by zamiast siebie na pierwszym miejscu, stawiać drugiego człowieka, i że właśnie to jest drogą do wolności?

Listopadowe święto niepodległości stara się wykrzyczeć, że wolność, choć jest wartością
nadrzędną, nie jest dana raz na zawsze. Często skupiając się na tych, o których napisano wiele
książek, zapominamy o bohaterach codzienności. Jedną z takich osób była Aniela Makarewiczówna.

Natalia Sieradzka

fot. ozopedia.org | image: Freepik.com

Artykuły z tej samej kategorii

Ewelina Nowak (1925–1945) – Sanitariuszka z Wołynia | Zachodniopomorskie

Ewelina Nowak urodziła się na Wołyniu, w małej wsi Mirosławka. Była sanitariuszką biorącą udział w walkach podczas II wojny światowej.

Zachodniopomorskie: Bolesław Domański (1872–1939) – Niezastąpiony wzór polskości

Bolesław Domański urodził się w wielodzietnej rodzinie, w której tradycje patriotyczne byłyna porządku dziennym. Już w wieku dziewięciu lat wiedział, że chce poświęcić się służbie Bogu.

Gen. Stanisław Taczak (1874–1960): Powstanie Wielkopolskie – Tylko zwycięstwo

Niezwykle skuteczny, znał dobrze metody prowadzenia walki, dał się poznać jako dobry strateg, dzięki czemu awansował na kolejne stopnie oficerskie....