poprzedni artykułnastępny artykuł

Akceleracja dla młodego biznesu

Bycie samemu sobie szefem to marzenie wielu młodych ludzi. Niezależność i decyzyjność niosą ze sobą jednak dużą odpowiedzialność oraz ryzyko niepowodzenia. Czy warto zatem zakładać własny biznes… bez żadnej pomocy?

Akceleracje – w fizjologii i psychologii ten termin oznacza przyspieszone dojrzewanie i właśnie o to chodzi w tych programach – startupy mają przyspieszyć swój rozwój.

Według oficjalnych danych GUS-u pierwszych trzech lat działalności na rynku nie wytrzymuje około 80% nowych firm.

Bycie młodym przedsiębiorcą wiąże się z dość wysokim progiem wejścia i znacznym progiem rentowności, który trzeba osiągnąć w jak najkrótszym czasie. Trzeba zgromadzić bardzo dużo różnorakiej wiedzy z zakresu ekonomii, prawa, księgowości, modeli biznesowych itp. Wśród wielu barier rozwoju młodzi ludzie zwracają też uwagę na brak finansowania. Nie można również pominąć skomplikowania przepisów prawnych, podatków i barier administracyjnych, które spędzają sen z powiek wielu przedsiębiorców.

Według oficjalnych danych GUS-u pierwszych trzech lat działalności na rynku nie wytrzymuje około 80% nowych firm. To bardzo duży odsetek upadłości lub rezygnacji z własnego przedsiębiorstwa. Przyczynami takiego stanu rzeczy są nie tylko powody wymienione powyżej, ale również mnóstwo aspektów społecznych i motywacyjnych.

Prosta recepta?

Wychodząc naprzeciw powyższym barierom rozwoju przedsiębiorczości, instytucje otoczenia biznesu, fundusze inwestycyjne i korporacje tworzą dedykowane programy szkoleniowe dla młodych przedsiębiorców i startupowców, tzw. akceleracje. W fizjologii i psychologii ten termin oznacza przyspieszone dojrzewanie i właśnie o to chodzi w tych programach – startupy mają przyspieszyć swój rozwój.

Wszystkie akceleracje wyglądają dość podobnie, po rekrutacji uczestnicy biorą udział w cyklu intensywnych szkoleń i warsztatów biznesowych, następnie odbywają się indywidualne konsultacje i mentoring, by na końcu zaprezentować się przed inwestorami i potencjalnymi klientami podczas wydarzenia nazywanego DemoDay. Takie wydarzenia zawsze budzą duże zainteresowanie ze strony biznesu, głównie dlatego, że można poznać najnowsze pomysły młodych przedsiębiorców, zorientować się w kierunkach rozwoju technologii i potencjalnie nawiązać współprace.

Dla początkujących przedsiębiorców jest to olbrzymia szansa na rozwijanie swoich pomysłów pod okiem doświadczonych mentorów, którzy często rozwinęli już swoje biznesy i teraz dzielą się zdobytą wiedzą. Standardem jest również przyznawanie grantów finansowych dla najlepszych startupów na zakończenie akceleracji. Tu oczywiście należy rozróżnić granty non-equity od udziałowych, kiedy to grantodawca właściwie zakupuje udziały w danym startupie. Druga opcja jest dla przedsiębiorcy o tyle niebezpieczna, że może zostać wywłaszczony ze swojego pomysłu, z drugiej zyskuje zaangażowanie znacznego i poważnego inwestora, co wzmacnia potencjał biznesu.

Organizacja akceleracji stała się dla niektórych korporacji formą rozwijania innowacji i szukania rozwiązań na własne problemy biznesowe. Niektóre z nich zlecają tzw. akceleracje pod klucz, czyli prywatne projekty akceleracyjne, podczas których wykonawca rekrutuje i szkoli startupy dobrane według konkretnych kryteriów rekomendowanych przez zleceniodawcę. Pozwala to dopasować się startupom do konkretnych potrzeb rynku i klientów oraz szybciej zdobyć pierwszego klienta. Same akceleracje robione są często pod konkretne branże lub potrzeby rynkowe oraz skierowane są do startupów w różnych fazach rozwoju – od pierwszych pomysłów na biznes po działające już firmy.

Czy warto brać udział?

Udział w programie akceleracyjnym poza zdobyciem cennej wiedzy pozwala zwalidować swój pomysł biznesowy dzięki konsultacjom z mentorami podczas DemoDay. Jest to ścieżka warta uwagi dla młodych innowacyjnych pomysłów, jednak nie jest w pełni usłana różami. Przy zapoznawaniu się z regulaminem i rozmowach z inwestorami należy zwracać szczególną uwagę na prawa autorskie do pomysłu oraz mieć w głowie własny plan rozwoju działalności, aby nie stracić z pola widzenia celu, dla którego uczestniczy się w projekcie.

Mając wstępnie zweryfikowany pomysł biznesowy, warto śledzić różne informacje i ogłoszenia akceleracyjne na stronach biznesowych, nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Do niektórych programów akceleracyjnych można się zgłaszać nawet na innym kontynencie.

Artykuły z tej samej kategorii

Komunikacja marek w obliczu wojny – firmy, które nie wycofały się z Rosji i te które to zrobiły

Na własnych oczach przekonujemy się, jak ważna jest komunikacja kryzysowa marek. 24.02.2022 Władimir Putin nakazał swoim wojskom atak na Ukrainę z wody,...

Coaching i mentoring – rywale czy przyjaciele?

Od lat można obserwować na rynku znaczny wzrost potrzeb szkoleniowych w przedsiębiorstwach z różnych branż. Coraz częściej stosowanymi w biznesie metodami samorozwoju, opartymi na zaufaniu,...

Analiza SWOT – jak wykorzystać mocne i słabe strony Twojego biznesu?

W latach 50. i 60. XX wieku naukowcy oraz konsultanci biznesowi pracujący wówczas w Harvard Business School opracowali główne założenia analizy SWOT. Pozwala...