poprzedni artykułnastępny artykuł

Fantastyka na salonach. O „Agli. Alef” Radka Raka.

Nazwisko Radka Raka zyskało na popularności poza kręgami miłośników fantastyki, gdy w 2020 roku zdobył on Nagrodę Literacką „Nike” za powieść Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli. Książka ta była szczególnie ważna w dyskursie na temat współczesnej literatury wysokiej i pozycji fantastyki na jej tle.

Zakazane słowo

Ostrożność w mówieniu o Baśni… stała się w pewnym momencie karykaturalna. Zaczęto używać wszystkich synonimów „gawędy”, byle tylko nie wyrzec zakazanego słowa „fantastyka”. Zdaje się jednak, że autor niewiele sobie z tego robił. Kiedy ukazała się jego następna powieść Agla. Alef, niektórzy czytelnicy zderzyli się z tekstem diametralnie różniącym się od nagrodzonego utworu. Niemożność opisania Agli. Alef innymi określeniami niż „fantastyka” stała się trudnym orzechem do zgryzienia dla krytyków. Przy czym Rak otwarcie zaznaczał w wywiadach, że nie chce przez całe życie pisać jednej powieści. To zapewne przyniosłoby kolejne nagrody, lecz raczej nie jest ani rozwijające, ani twórcze.

Wyzwanie dla czytelnika

O czym zatem opowiada Agla. Alef? Główną bohaterką powieści jest Sofja Kluk – odważna i energiczna nastoletnia córka profesora zajmującego się owadzią gnozą. Życie dziewczyny ulega całkowitej przemianie, gdy jej ojciec udaje się na wyprawę badawczą i z niej nie wraca, a kontakt się urywa. Od tego momentu staniemy się świadkami niesamowitych przeobrażeń dziewczyny, wkraczającej w przedziwny i często niebezpieczny świat. Pod swoje skrzydła przygarnie ją mentorka Maja Ułuda, lecz nawet ona nie uchroni Sofji przed popełnieniem bolesnych błędów.

Narracja w powieści jest niezwykle interesująca, ale może przy tym stanowić wyzwanie dla części czytelników. Chaotyczne wydarzenia poznajemy oczami dziewczyny. To, co widzi Sofja, widzimy i my. Nic więcej. W związku z czym otwierające się co i rusz wątki są niespodziewanie przerywane, jakoby zapominane, gdyż główną bohaterkę interesuje akurat coś innego. Następnie powracamy do nich całkowicie znienacka i powoli zaczynamy gubić się w gąszczu zdarzeń. Podobnie z resztą ma się rzecz ze światem przedstawionym. Mamy bowiem niby współczesność, niby inną rzeczywistość (równoległą), niby czasy PRL-u ze względu na obecnych funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa, ponadto krajem rządzi Car, niewątpliwie kojarzony przez nas z zaborami. Jednym słowem – chaos. Nie jest to książka typowa, ponieważ całość sprawia wrażenie pisanej na bieżąco, bez szkieletu utworu. Da się przy tym wyczuć, że jest to zabieg celowy. Zarówno autor, jak i czytelnicy nie są w stanie przewidzieć, co uczyni Sofja. Zdaje się, że to ona steruje pisarzem, nie na odwrót. Dzięki temu powieść nieustannie nas zaskakuje, każdy akapit jest interesujący i nie możemy oderwać się od czytania.

Słowo i ciało

Agla. Alef to także utwór bardzo intertekstualny. Wiele w nim odnajdziemy odniesień (często polemicznych) do Mrocznych materii Philipa Pullmana. Pojawiają się również nawiązania do Roberta Pucka, Andrzeja Sapkowskiego i Jacka Dukaja, o czym otwarcie mówi autor. Jako czytelnicy powieści Raka obcujemy nieustannie z tym, co znane, i z tym, co całkowicie nowe, zaskakujące. W szczególności ze zwyczajami gnostyckiego społeczeństwa. Niektóre obrzędy opisane w Agli. Alef mogą budzić w nas wewnętrzny sprzeciw, jako że pochodzimy z kultury, w której ciało jest otoczone szacunkiem, niemal czcią. Interesujące staje się zatem zderzenie naszych przekonań ze zwyczajami panującymi w świecie Sofji, w którym ciało jest tylko skorupą. Radek Rak podjął się oryginalnego wyzwania wyobrażenia sobie i opisania dojrzewania zwykłej nastolatki w rzeczywistości gnostyckiej, co więcej pełnej magii i niebezpiecznych zagadek.Być może Agla. Alef nie jest powieścią dla każdego, lecz zdecydowanie mogę ją polecić osobom lubiącym nieoczywiste rozwiązania prozatorskie. Utwór Raka wciąga, fascynuje i przede wszystkim sprawia wiele literackiej przyjemności.

Artykuły z tej samej kategorii

Miłosne wielokąty literackie

Pełne pasji historie miłosne w literaturze. Od wzajemnych pragnień, poprzez subtelne trójkąty miłosne, aż po miłość fatalną – literatura...

Zakupy w PRL – spotkanie z Wojciechem Przylipiakiem

Wizyty w Peweksie były prawdziwym świętem. Długie kolejki po podstawowe produkty nikogo nie szokowały. Podczas otwarcia nowego domu towarowego...

Day Ones Festival – wielkie święto hip-hopu

One Days Festival - czyli podróż po złotych latach polskiego hip-hopu w Łodzi! Przeczytaj relację Kamila Kijanki z tego...